Ekstraklasa piłkarska: udany debiut Czerczesowa w Legii

2015-10-18 23:00 aktualizacja: 2018-10-05, 15:33
Piłkarze Legii Warszawa, prowadzeni po raz pierwszy przez rosyjskiego trenera Stanisława Czerczesowa, pokonali przed własną publicznością Cracovię 3:1 w 12. kolejce ekstraklasy. Z kolei Wisła Kraków tylko zremisowała bezbramkowo z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza.

Czerczesow ostrożnie podchodził do obietnic przed spotkaniem z krakowianami. Na piątkowej konferencji prasowej podkreślał, że nie zna jeszcze do końca swoich zawodników, a tym bardziej drużyny rywali. Dotychczas poprowadził legionistów tylko w sparingu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, wygranym 6:0.

Tymczasem Legia zagrała bardzo dobrze, a popis tego wieczoru dał duet Nemanja Nikolic i Tomasz Jodłowiec. Węgier zdobył wszystkie bramki - w piątej, 53. i 63. minucie, powiększając swój dorobek w tym sezonie ekstraklasy do 15 (najlepsi rywale mają po sześć), natomiast reprezentant Polski trzykrotnie asystował. Honorowego gola dla gości uzyskał w 80. minucie Słowak Erik Jendrisek.

Sprowadzony latem z Videotonu Nikolic jest niebywale skuteczny. Legia zawdzięcza mu więcej niż połowę goli zdobytych w tym sezonie. W ekstraklasie tylko połowa zespołów strzeliła więcej bramek niż sam Węgier.

Wicemistrz Polski przeskoczył w tabeli niedzielnego rywala. Legia zgromadziła 20 punktów i jest trzecia, Cracovia z 18 zajmuje czwartą pozycję. Przed nimi są tylko Piast Gliwice (28) i jedyna niepokonana dotychczas ekipa ekstraklasy Pogoń Szczecin (21), która swój mecz 12. kolejki rozegra w poniedziałek. Rywalem będzie Zagłębie Lubin.

Wisła nieskuteczna

W Krakowie Wisła nie zdołała przełamać defensywy beniaminka z Niecieczy, choć okazji nie brakowało. "Biała Gwiazda" była jednak nieskuteczna, a i goście nie zdołali zamienić na bramkę żadnej ze swoich nielicznych sytuacji. W doliczonym czasie gry mecz został przerwany na kilkadziesiąt sekund, ponieważ na murawę wtargnął kibic.

Wisła jest dziewiąta w tabeli. Ma 15 punktów. Piłkarze z Niecieczy wyprzedzają ją o jeden.

W sobotę lider z Gliwic nie zdołał odnieść czwartego z rzędu zwycięstwa. Zamiast tego w Bielsku-Białej zanotował pierwszy w tym sezonie remis - z Podbeskidziem 2:2. "Górale" nie wywalczyli jeszcze w tym sezonie kompletu punktów przed własną publicznością.

Debiut Urbana na remis

Z kolei na dnie tabeli pozostał Lech Poznań, prowadzony pierwszy raz przez Jana Urbana, który zastąpił zwolnionego Macieja Skorżę. "Kolejorz" zremisował u siebie z Ruchem Chorzów 2:2 (dwa gole dla gości Mariusza Stępińskiego) i do zajmującego pierwsze bezpieczne miejsce Podbeskidzia brakuje mu sześciu punktów.

W trzecim sobotnim meczu Górnik Łęczna wygrał przed własną publicznością z Jagiellonią Białystok 3:2. Była to czwarta z rzędu porażka gości (w tym trzecia ligowa), którzy spadli na 11. miejsce. Mają 14 punktów, a zespół z Łęcznej zgromadził 17 i jest szósty.

W piątek przedostatni Górnik Zabrze zremisował w Gdańsku z Lechią 1:1, natomiast Śląsk przegrał we Wrocławiu z Koroną Kielce 0:1. (PAP)

mm/ bia/

TEMATY: