Buda (PiS) o decyzji TK: właściwe zachowanie, które zaprzecza zarzutom opozycji

2019-03-14, 16:31 aktualizacja: 2019-03-14, 16:37
Poseł Waldemar Buda. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Poseł Waldemar Buda. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Odroczenie przez Trybunał Konstytucyjny ogłoszenia wyroku ws. przepisów ustawy o KRS jest właściwym zachowaniem - uważa poseł Waldemar Buda (PiS). Jego zdaniem, decyzja ta zaprzecza zarzutom opozycji, zgodnie z którymi TK "ściga się" z Trybunałem Sprawiedliwości UE w tej sprawie.

W czwartek Trybunał Konstytucyjny odroczył do 25 marca ogłoszenie wyroku w sprawie przepisów o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Prezes TK Julia Przyłębska poinformowała ponadto, że w środę do niej, jako do prezesa Trybunału i przewodniczącej składu odrzekającego w tej sprawie, wpłynął wniosek jednego z sędziów TK. Dodała, że to "wniosek poza jakimikolwiek procedurami, wniosek zmierzający do tego, aby skład orzekający podjął określone czynności w ramach orzekania". Przyłębska zaznaczyła, że informuje o tym, ponieważ "dla składu odrzekającego była to sytuacja zupełnie zaskakująca" i także dla niej jako sędzi "sytuacja niebywała".

Poseł Buda pytany o ocenę decyzji TK o odroczeniu wydania orzeczenia ws. przepisów ustawy o KRS powiedział PAP, że jest to właściwe zachowanie Trybunału. "Samo odroczenie całkowicie zaprzecza wszystkim zarzutom ze strony opozycji, które mówiły, że Trybunał Konstytucyjny niejako ściga się z TSUE i chciałby rozstrzygnąć tę sprawę, przed rozstrzygnięciem europejskiego trybunału. Wszystkie te argumenty legły w gruzach" - uważa Buda.

Odnosząc się do pisma skierowanego do prezes Przyłębskiej przez sędziego TK w tej sprawie oświadczył, że jest ono "bezprecedensowym aktem, którego cała procedura i kultura prawna nie zna". Jak można sugerować pewne rozstrzygnięcia i działania, niezawisłemu sądowi. Nikt nie może z takimi wnioskami do TK się zwracać. Tym bardziej inni sędziowie tegoż Trybunału" -dodał.

Jego zdaniem pismo skierowane do prezes TK "to wprost naruszenie niezawisłości sędziowskiej i próba wpłynięcia na konkretne zachowanie składu sędziowskiego". "Oceniam takie działanie bardzo negatywnie. Uważam, że jest to wpisywanie się w retorykę walki z Trybunałem, jakiejś wewnętrznej opozycji w Trybunale i sprzyjanie działaniom wpisującym się w działanie opozycji" - ocenił Buda.

Pytany czego może dotyczyć pismo, zastrzegł, że nie zna jego treści, ale zakład, że "dotyczy to uczestnictwa w sprawie RPO, terminów do wyznaczenia rozprawy". "Sędzia niewyznaczony do składu orzekającego nie ma żadnych narzędzi do tego, żeby się zwracać do składu orzekającego" - podkreślił.

Na 19 marca br. w TSUE zaplanowano rozprawę ws. pytań Sądu Najwyższego

Według posła, Trybunał odroczył wydanie orzeczenia, "aby ustosunkować się do tego nietypowego bezprecedensowego wniosku, bo pomimo tego, że jest on niedopuszczalny, to jakoś trzeba na niego zareagować". "Rozwaga i wstrzemięźliwość nakazuje, żeby zastanowić się, jak na ten niedopuszczalny wniosek zareagować" - dodał.

Uchwała Krajowej Rady Sądownictwa z wnioskiem o zbadanie konstytucyjności przepisów ustawy o KRS dot. sposobu powoływania przez Sejm sędziów - członków Rady i możliwości odwołania do SN od uchwał KRS dot. przedstawiania prezydentowi wniosków o powołanie sędziów została wysłana do TK w końcu listopada zeszłego roku.

Jak uzasadniała Rada swój wniosek do TK, "kluczowym zagadnieniem podnoszonym w wypowiedziach kontestujących obecnie obowiązujące rozwiązania ustawy o KRS, jest sposób ukształtowania przez ustawodawcę sposobu powoływania sędziów-członków Rady, dlatego też Rada zdecydowała się na zainicjowanie kontroli przepisów regulujących te właśnie zagadnienia".

Przewodniczący KRS sędzia Leszek Mazur pytany w listopadzie ub.r. przez PAP, dlaczego KRS podjęła decyzję o skierowaniu wniosku, mówił: "Kwestionuje się konstytucyjność przepisów ustawy o KRS i jednocześnie pomija się drogę sprawdzenia tej konstytucyjności, która jest przewidziana w polskim prawie poprzez zaskarżenie wskazanych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego. Tego się nie robi, a jednocześnie zadaje się pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE".

Na 19 marca br. w TSUE zaplanowano rozprawę ws. pytań Sądu Najwyższego dotyczących m.in. zdolności Krajowej Rady Sądownictwa do wykonywania konstytucyjnego zadania stania na straży niezależności sądów.

We wtorek Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wskazał w piśmie przesłanym do TK, że orzeczenie TK ws. przepisów ustawy o KRS może być nieważne z powodu trzech przesłanek. Jedną z nich, jak podkreślił RPO, jest wyznaczenie daty ogłoszenia wyroku Trybunału na 14 marca, czyli przed upływem ustawowego terminu na zgłoszenie udziału i stanowiska przez Rzecznika, stanowi "jaskrawe naruszenie" przepisów, poprzez "uniemożliwienie organowi konstytucyjnemu podjęcia stosownej decyzji w ustawowo wyznaczonym terminie".(PAP)

autor: Mateusz Mikowski

mm/ mok/