PŚ w skokach: Żyła 11. w Trondheim, zwycięstwo Kobyashiego

2019-03-14, 19:39 aktualizacja: 2019-03-15, 07:21
Fot. EPA/OLE MARTIN WOLD
Fot. EPA/OLE MARTIN WOLD
Japończyk Ryoyu Kobayashi wygrał w czwartek konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Trondheim. Najlepszy z Polaków Piotr Żyła był 11. Liderem cyklu Raw Air pozostał trzeci tego dnia Austriak Stefan Kraft.

Drugie miejsce zajął Norweg Andreas Stjernen, który rywalizował po raz ostatni w karierze.

Jakub Wolny został sklasyfikowany na 13. pozycji, Kamil Stoch na 17., a Dawid Kubacki był 18. W drugiej serii zabrakło Stefana Huli, sklasyfikowanego na 46. miejscu oraz 50. Pawła Wąska.

Stoch i Kubacki o rywalizacji w Trondheim chcą jak najszybciej zapomnieć. Już po pierwszej serii było wiadomo, że o wysokie lokaty będzie im trudno. Stoch na półmetku zajmował 17. miejsce, a Kubacki dopiero 28.

Historia z Seefeld, kiedy Kubacki z 27. miejsca awansował na pierwsze i został mistrzem świata nie powtórzyła się. 29-latek w drugiej serii i tak się jednak wyraźnie poprawił. Uzyskał 134,5 m, co było w niej szóstą odległością. Stoch natomiast ponownie miał 17. wynik - 130,5 m.

"Teraz najważniejsze jest odpocząć i wyczyścić głowę" - powiedział trzykrotny mistrz olimpijski przed kamerą TVP.

Żyła po pierwszej serii był 13, a w finale osiągnął 132,5 m i przesunął się w górę o dwie lokaty. Wolnemu natomiast 133,5 m pozwoliło awansować z 18. na 13. miejsce.

Kobayashi zawody zdominował. 141 i 141,5 m spowodowało, że Stjernena (dwukrotnie 137 m) wyprzedził aż o 10,4 pkt. Żegnający się ze skokami Norweg i tak wyglądał na zadowolonego. 30-latek obiekt opuszczał idąc przez szpaler utworzony przez rywali.

To była 12. wygrana w sezonie Kobayashiego, który już wcześniej zapewnił sobie Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej. Stoch spadł w niej na trzecie miejsce kosztem Krafta, czwarty jest Żyła, a szósty Kubacki.

Podopieczni trenera Stefana Horngachera wciąż mają na czym się koncentrować. Pozostałe do końca sezonu trzy konkursy indywidualne odbędą się na mamutach, a żadnemu Polakowi nie udało się jeszcze zdobyć małej Kryształowej Kuli w lotach. Na razie liderem jest Stoch. Biało-czerwoni wciąż wyraźnie prowadzą także w Pucharze Narodów.

Turniej Raw Air odbywa się na skoczniach w Oslo, Lillehammer, Trondheim i mamucie w Vikersund. Zaplanowano cztery konkursy indywidualne i dwa drużynowe. Do klasyfikacji generalnej cyklu pod uwagę brane są noty uzyskane we wszystkich tych zawodach, a także czterech seriach kwalifikacyjnych, zwanych prologami. Zwycięzca otrzyma 60 tysięcy euro.

W programie pozostała już tylko rywalizacja w Vikersund. W piątek odbędą się kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidulanego, a na sobotę zaplanowano zmagania drużynowe. Kraft wyprzedza Kobayashiego o zaledwie 9,5 pkt.

(PAP)

wkp/ sab/