Punkt dotyczący nowej matrycy VAT zdjęty z porządku obrad Sejmu

2019-03-15, 12:56 aktualizacja: 2019-03-15, 13:00
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (C-L) i posłowie PiS podczas posiedzenia Sejmu. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (C-L) i posłowie PiS podczas posiedzenia Sejmu. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Punkt dotyczący nowej matrycy VAT został w piątek zdjęty z porządku obrad Sejmu, tuż przed głosowaniem wniosków opozycji o jego odrzucenie w pierwszym czytaniu. Krytykę opozycji wywołuje proponowane opodatkowanie 23-proc. stawką VAT napojów.

Wcześniej, przed planowanym głosowaniem, Genowefa Tokarska (PSL-UED) mówiła, że projekt porządkując stawki VAT, szkodzi polskim rolnikom, sadownikom i przetwórcom. Pytała ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, czy godzi się na taką ustawę.

"Zmniejszamy do 5 proc. podatek VAT na owoce tropikalne, na owoce cytrusowe, na niektóre orzechy - kokosowe, pistacjowe, itd., również na tzw. żywność śmieciową, a więc na czipsy, wafle, ciastka - wszystko do 5 proc. Natomiast drastycznie podnosimy stawkę na napoje owocowe, z wkładem powyżej 20 proc. soku" - mówiła.

Podobne zdanie wyraził Jarosław Sachajko z Kukiz'15. Mówił o podwyżce VAT o 18 proc. na polskie napoje i jednocześnie obniżce VAT na cytrusy i jedzenie śmieciowe. "Dlaczego ministerstwo finansów działa na korzyść korporacji międzynarodowych, a jednocześnie pod przykrywką ułatwień, uproszczeń niszczy resztkę polskich przetwórców, producentów, zdrowie naszych dzieci" - mówił.

Paulina Hennig-Kloska (N) mówiła, że zamiast wprowadzać kompleksową reformę podatku VAT, PiS po prostu podnosi VAT na najbardziej popularne napoje z zawartością soku owocowego od 20 proc. do 50 proc. "Polscy konsumenci będą wkrótce płacić o 18 proc. więcej za najchętniej pite napoje. "Tym samym PiS niszczy kolejną gałąź polskiego rolnictwa" - mówiła.

"Nie wiem, czy pan prezes wie, że ministrowie pana prezesa wprowadzają embargo na polskie jabłka, bo tak to trzeba nazwać" - zwróciła się w kierunku prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego Dorota Niedziela (PO-KO).

Po jej wypowiedzi Ryszard Terlecki (PiS) zgłosił wniosek o przerwę, po której zdjęto punkt z porządku obrad.

"Po konsultacji z konwentem seniorów informuję, że zdejmuję z porządku dziennego punkt 14" - poinformował marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Tym samym punkt ten nie będzie rozpatrywany podczas aktualnego posiedzenia, nie będzie też głosowania wniosków o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. W reakcji na oświadczenie marszałka posłowie wstali z miejsc i zaczęli skandować: "Jarosław, Jarosław ... ". (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ je/