PO-KO chce kontroli działań prokuratorów w sprawie założycieli spółki Solvere

2019-03-22, 13:16 aktualizacja: 2019-03-22, 13:20
Poseł PO Krzysztof Brejza podczas konferencji prasowej w Sejmie. Fot. PAP/Rafał Guz
Poseł PO Krzysztof Brejza podczas konferencji prasowej w Sejmie. Fot. PAP/Rafał Guz
Posłowie PO-KO zapowiedzieli w piątek, że złożą wniosek do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro o "gruntowną kontrolę" wszystkich czynności i działań prokuratorów w sprawie założycieli spółki Solvere. Według nich prokuratura działa jak "kancelaria adwokacka ludzi PiS".

W maju ubiegłego roku prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia ws. podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych dyrektorów w KPRM. Zdaniem prokuratury pracownicy kancelarii premiera nie zataili posiadania udziałów w spółce "Solvere". Chodzi o Piotra Matczuka i Annę Plakwicz, którzy po odejściu z KPRM - według mediów - mieli jako właściciele spółki "Solvere" przygotowywać na zlecenie Polskiej Fundacji Narodowej kampanię billboardową "Sprawiedliwe sądy". Według doniesień medialnych, spółkę Solvere mieli założyć jeszcze jako pracownicy kancelarii premiera.

Zawiadomienie do CBA ws. Matczuka i Plakwicz złożyli klub Platformy Obywatelskiej i sekretarz Nowoczesnej. Od 2017 roku warszawska prokuratura okręgowa prowadziła czynności sprawdzające w postępowaniu dot. podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych KPRM. Zdaniem Prokuratury Okręgowej w Warszawie zachowania Plakwicz i Matczuka "nie wypełniły znamiona analizowanego przestępstwa".

Do pełnego uzasadnienia prokuratury dotarł portal onet.pl. "Prawo jasno zakazuje urzędnikom prowadzenia działalności gospodarczej, więc przedstawiciele opozycji złożyli na Plakwicz i Matczuka doniesienie do prokuratury. Po wielu miesiącach sprawa niedawno ostatecznie została zakończona prawomocną odmową wszczęcia śledztwa.
Onet poznał uzasadnienie tej decyzji. Wynika z niego jasno, że Plakwicz i Matczuk złamali ustawę antykorupcyjną" - czytamy.

Poseł Krzysztof Brejza (PO-KO) ocenił w piątek na konferencji prasowej w Sejmie, że decyzja prokuratury o umorzeniu postępowania w sprawie założycieli spółki Solvere jest "bulwersująca".

Jak podkreślił, "najbliżsi współpracownicy premier Beaty Szydło będąc funkcjonariuszami państwowymi, pracownikami Kancelarii Prezesa Rady Ministrów założyli spółkę Solvere". "Dokonali całej procedury rejestracji tej spółki, zasiedli w jej władzach i złamali w ten sposób ustawę antykorupcyjną, artykuł 4 ustawy antykorupcyjnej" - zauważył polityk. "Stwierdziła to prokuratura, ale w uzasadnieniu o umorzeniu jest taka informacja, że +oni złamali, ale nie mieli zamiaru+. Kuriozalne uzasadnienie. Państwo równych i równiejszych wobec prawa" - powiedział Brejza.

W jego ocenie, jest to kolejny przykład na to, że "prokuratura działa jak jakaś kancelaria adwokacka ludzi PiS". "Prokuratura działa jak parasol ochronny rozwinięty nad ludźmi PiS. W sprawach przed prokuratorami jest lepszy sort, który może liczyć na szczególne potraktowanie. My chcemy zbadać tę sprawę, sprawę tego lepszego sortu, o którym mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński, bo mamy do czynienia z kolejną sprawą, w której nie ma być śledztwa" - zaznaczył poseł PO-KO.

"Składamy w tej sprawie jako posłowie PO wspólnie z panem posłem Marcinem Kierwińskim wniosek do prokuratora generalnego (Zbigniewa Ziobro) o gruntowną kontrolę wszystkich czynności i działań prokuratorów w sprawie założycieli spółki Solvere" - oświadczył Brejza.

Zdaniem Kierwińskiego "w normalnie działającym państwie, w państwie nie rządzonym przez PiS, prokuratura pierwsze, co sprawdza, to czy doszło do przestępstwa, czy nie doszło do przestępstwa. Czy osoby, które są ewentualnie podejrzane o te przestępstwo z dużym prawdopodobieństwem je popełniły, czy nie" - podkreślił poseł.

W jego ocenie w państwie rządzonym przez PiS "każdy z prokuratorów na początku sprawdza CV osoby, której dana sprawa dotyczy". "Sprawdza, czy ta osoba, jest w PiS, kogo zna z PiS, czy z PiS-em ta osoba współpracuje. To jest pierwszy wyznacznik tego, co wydaje się, że dzieje się teraz w polskiej prokuraturze" - mówił Kierwiński. "Złożymy wniosek do prokuratora generalnego o ponowne przebadanie tej sprawy, analizę tej sprawy i zajęcie się tą sprawą w toku indywidualnej, osobistej kontroli prokuratora generalnego" - dodał. (PAP)

autor: Edyta Roś

ero/ par/