Afera w PZKol - areszt Andrzeja P. przedłużony o dwa miesiące

2019-04-26, 11:25 aktualizacja: 2019-04-26, 11:29
Logotyp Polskiego Związku Kolarskiego w siedzibie Polskiego Związku Kolarskiego w Pruszkowie. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
Logotyp Polskiego Związku Kolarskiego w siedzibie Polskiego Związku Kolarskiego w Pruszkowie. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście przedłużył o dwa miesiące tymczasowy areszt Andrzeja P., byłego trenera kadry w kolarstwie górskim i byłego dyrektora sportowego w Polskim Związku Kolarskim, podejrzanego o przestępstwa na tle seksualnym.

Tymczasowy areszt przedłużono do 26 czerwca - poinformowała w przekazanym PAP komunikacie rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Warszawie, prokurator Agnieszka Zabłocka-Konopka.

Andrzej P. został zatrzymany 29 października ubiegłego roku przez funkcjonariuszy Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji, a następnego dnia tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Pod koniec stycznia przedłużono areszt o kolejne trzy miesiące, tj. do 27 kwietnia.

Jest on podejrzany o trzy gwałty i jedną próbę gwałtu, za co grozi kara pozbawienia wolności od dwóch do 12 lat.

Prokuratura Regionalna wszczęła śledztwo na początku stycznia 2018 roku, oficjalnie w sprawie wyrządzenia w PZKol w okresie 2010-17 szkody majątkowej wstępnie oszacowanej na kwotę ponad miliona złotych. Obok głównego przedmiotu śledztwa, badane są także inne wątki, dotyczące możliwości korupcji, a także ewentualnych przestępstw na tle seksualnym.

Sprawa stała się głośna po opublikowanym 25 listopada 2017 roku wywiadzie portalu WP SportoweFakty z byłym wiceprezesem PZKol Piotrem Kosmalą, który powiedział, że "ważna osoba w środowisku kolarskim" miała się dopuścić czynów takich jak zastraszanie, seks z podopiecznymi, w tym z nieletnimi, a nawet gwałt. W grę miały wchodzić również nadużycia finansowe, które również są przedmiotem śledztwa prokuratury.(PAP)

af/ giel/ 

TEMATY: