Prezydent: polskie państwo stara się dbać o rodzinę

2019-05-15, 18:16 aktualizacja: 2019-05-16, 07:15
Myślenice, 15.05.2019. Prezydent Andrzej Duda (P) podczas spotkania z mieszkańcami.
Myślenice, 15.05.2019. Prezydent Andrzej Duda (P) podczas spotkania z mieszkańcami.
Staramy się, żeby polska rodzina otrzymywała wsparcie, żeby czuła się bezpieczna pod względem materialnym; polskie państwo o to dba - mówił w środę w Myślenicach prezydent Andrzej Duda. Powtórzył, że w czwartek zamierza podpisać ustawę rozszerzającą program 500 plus na pierwsze dziecko.

Prezydent spotkał się w środę z mieszkańcami Myślenic (woj. małopolskie). Towarzyszyła mu m.in. wicepremier Beata Szydło, "jedynka" listy Prawa i Sprawiedliwości do europarlamentu w okręgu małopolsko-świętokrzyskim.

Andrzej Duda wspominał, że w Myślenicach bywał wiele razy jeszcze zanim został prezydentem i mieszkańcy tego miasta przyjmowali go jako "swojego". Dziękował za poparcie w ostatnich wyborach prezydenckich.

Dziękował przede wszystkim za wybudowany w Myślenicach w 2012 r. pomnik Lecha Kaczyńskiego oraz za nazwanie jednego z rond w tym mieście imieniem tragicznie zmarłego prezydenta.  

"Dziękuję, że ludzie tej ziemi od pokoleń się nie zmieniają i w ważnych dla Polski sprawach zawsze są" – mówił i wspominał o myślenickich legionistach, o strzelcach, którzy w tym mieście byli szkoleni, o działających tu partyzantach, o burmistrzu, który zginął w Katyniu, o komendancie powiatowym policji zamordowanym przez NKWD. Prezydent przypomniał też, że na myślenickiej ziemi rozegrała się jedna z największych partyzanckich bitew II wojny światowej – 10 września 1944 r. w rejonie Łysiny.

"To tutaj działali żołnierze niezłomnie, w tym majorowie, to tutaj jest brama do gór" – powiedział prezydent. Zaznaczył też, że myślenicka "Solidarność" zawsze miała silną reprezentację.  

Duda podkreślał, że dziś możemy realizować sen i marzenie prof. Lecha Kaczyńskiego. "I staramy się to czynić ma każdym kroku. Staramy się, żeby wreszcie polska rodzina otrzymywała wsparcie, żeby się czuła bezpieczna – pod względem materialnym, że nawet jeżeli coś by się w życiu złego zdarzyło, to pieniądze będą, bo polskie państwo o to dba" – zapewniał.

Dodał, że to właśnie dlatego powstał program "500 plus", z którego - jak mówił - jest bardzo dumny. Przypomniał, że przedsięwzięcie to zrealizowała wicepremier Beata Szydło.

"Cieszę się, że będę mógł jutro podpisać ustawę, która ten program dalej rozwija, przede wszystkim w kierunku tej rodziny najmłodszej; tej, która dopiero powstała i gdzie dwoje młodych ludzi zastanawia się czy mieć dziecko, czy nie mieć" – podkreślał prezydent.

"Polskie państwo wam pomoże, bo będzie 500 plus już od pierwszego dziecka dla tych, którzy dopiero zaczynają, dla tych, którzy są – jak to się mówi – na dorobku" - dodał.

Według niego możliwość rozszerzenia "500 plus" na pierwsze dzieci to efekt "dobrej polityki gospodarczej", prowadzonej przez rząd. "Powiem krótko: sprawy idą, prowadzimy je w dobrym kierunku i ogromnie się z tego cieszę" - powiedział Andrzej Duda.

Podkreślił, że Lech Kaczyński starał się także o bezpieczeństwo militarne Polski. Jak przypomniał Duda, obecnie trwa proces modernizacji polskiej armii; ale – jak mówił – ten proces jest bardzo drogi i będzie trwał długo.

Prezydent wyraził satysfakcję z obecności w naszym kraju sił zbrojnych NATO, zwłaszcza teraz, w niespokojnych czasach, po napaści Rosji na Ukrainę, kiedy zagrożeń ze wschodu obawiają się państwa bałtyckie. "Udało się uzyskać tą sojuszniczą obecność i dzisiaj wojska Sojuszu Północnoatlantyckiego, przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, są na naszym terytorium. Ogromnie się z tego cieszę, to wielka satysfakcja" – podkreślił Duda.

Dodał zarazem, że "NATO musi pokazać, że żyje i że odpowiada na te wyzwania, które stawia przed nim czas i życie".(PAP)

autorzy: Beata Kołodziej Marta Rawicz

bko/ mkr/ pś/

TEMATY: