Szydło: sytuacja w województwie małopolskim się stabilizuje

2019-05-25 07:28 aktualizacja: 2019-05-25, 13:07
Wicepremierzy Beata Szydło (P) i Jarosław Gowin (L) podczas posiedzenia sztabu kryzysowego, 24 bm. w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego w Krakowie. W czwartek wieczorem prezydent Krakowa Jacek Majchrowski ogłosił alarm przeciwpowodziowy na obszarze Krakowa. Dziś fala kulminacyjna na Wiśle przechodzi przez miasto. (pkus) PAP/Łukasz Gągulski
Wicepremierzy Beata Szydło (P) i Jarosław Gowin (L) podczas posiedzenia sztabu kryzysowego, 24 bm. w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego w Krakowie. W czwartek wieczorem prezydent Krakowa Jacek Majchrowski ogłosił alarm przeciwpowodziowy na obszarze Krakowa. Dziś fala kulminacyjna na Wiśle przechodzi przez miasto. (pkus) PAP/Łukasz Gągulski
Sytuacja w województwie małopolskim się stabilizuje - poinformowała w piątek wieczorem wicepremier Beata Szydło. Dodała, że rozpoczyna się akcja sprzątania, szacowania szkód i wypłacania odszkodowań. "Jesteśmy przygotowani, żeby te odszkodowania wypłacać natychmiast po złożeniu wniosku" - dodała.

W piątek wieczorem w Krakowie odbyło się posiedzenie wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego.

"Sytuacja w województwie małopolskim się stabilizuje. I to jest dobra wiadomość. Oczywiście są prowadzone cały czas akcje, cały czas są w terenie służby, strażacy, ochotnicy strażacy, jest wojsko. I w tej chwili pracują w tych newralgicznych punktach, gdzie trzeba jeszcze uszczelniać wały. To jest głównie gmina Szczucin w powiecie dąbrowskim. Tam są skierowane siły wojska i również straż pracuje" - powiedziała Szydło po spotkaniu.

Jak mówiła, w powiatach gdzie jest jeszcze prowadzona akcja, czyli powiat oświęcimski oraz na terenie Krakowa - umacniane są miejsca, w których woda mogłaby się przelać i mogłoby dojść do uszkodzenia infrastruktury, czy domów.

"Rozpoczynamy w tej chwili okres, w którym następuje akcja sprzątania, wypompowywania wody i też przede wszystkim szacowania szkód i wypłacania odszkodowań. Jesteśmy przygotowani do tego, żeby te odszkodowania były wypłacone natychmiast po złożeniu wniosku. (...) Wojewoda, wszystkie służby czekają na to, żeby wnioski były składane. Prośba do samorządów, ale też i do firm ubezpieczeniowych, które też będą szacowały szkody, żeby bardzo szybko i sprawnie to robić, docierać do ludzi" - powiedziała wicepremier.

Jak dodała, "na ten moment prognozy są dobre". "Powinna sytuacja się stabilizować. Nie mniej jednak będziemy cały czas monitorować sytuację i to wszystko, co jest związane z prowadzeniem akcji przeciwpowodziowej jest utrzymane. Obniżają się też stopnie zagrożeń w poszczególnych powiatach, czy gminach" - tłumaczyła Szydło.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk przekazał, że z informacji, jakie otrzymał z centrum monitorowania zagrożeń Ministerstwa Infrastruktury z godziny 21. wynika, że "praktycznie wszystkie drogi krajowe są przejezdne"

"Szczególnie w województwach, gdzie wystąpiły nawalne opady deszczu, to Podkarpacie, Małopolska, województwo śląskie. Ruch odbywa się drogami krajowymi normalnie. Na autostradzie A4 Rzeszów-Łańcut oraz przy węźle Jarosław Zachód, przy drodze krajowej 94 na podkarpaciu w Ropczycach i drodze krajowej 94 w Trzcianie wystąpiły obsunięcia skarp nasypów. Nie wpływają one na komunikację samochodową, na bezpieczeństwo podróżnych. Służby drogowe radzą sobie z zabezpieczeniami tych odcinków" - podkreślił Adamczyk.

Przekazał, że powoli przywracana jest prędkość technologiczna pociągów, która ze względu na nasiąknięcie wodą nasypów kolejowych w dalszym ciągu jest mniejsza. "Coraz mniej spóźnień pociągów jest z tego tytułu" - dodał minister. Zapewnił, że kolejarze na bieżąco monitorują szlaki kolejowe.

Wojewoda małopolski Piotr Ćwik poinformował, że w piątek, w godzinach wieczornych na posiedzeniu wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego podsumowano sytuację na terenie województwa, a także omówiono plany, jeśli chodzi o działania na najbliższe godziny.

"Można powiedzieć, że sytuacja w województwie Małopolskim się stabilizuje. Stany na rzekach opadają, fala kulminacyjna na Wiśle w Krakowie była mniejsza o metr od fali przewidywanej. Jeśli chodzi o działania na terenie województwa, jest to przede wszystkim wypompowywanie wody, przepompowywanie wody do rzek. W tej akcji bierze udział ponad 400 strażaków Państwowej Straży Pożarnej i ponad 2 tys. strażaków ochotników. Oni dalej będą te działania prowadzić. Ale nie występują nowe zdarzenia i nowe zdarzenia jeśli chodzi o potrzebę podejmowania interwencji" - zapewnił wojewoda.

Dodał, że został też przyjęty plan działań, jeśli chodzi o spuszczanie wody na terenie województwa małopolskiego. "Można powiedzieć, że sytuacja jest pod kontrolą" - przekazał Ćwik. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ par/