Vestager sugeruje, że jest możliwa koalicja z socjalistami i Zielonymi

2019-05-27, 02:44 aktualizacja: 2019-05-27, 02:48
Margrethe Vestager. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Margrethe Vestager. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Liderka liberałów i unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager dała w niedzielę w PE w Brukseli do zrozumienia, że w przyszłym Parlamencie Europejskim możliwa jest koalicja centrolewicowa złożona z deputowanych socjalistów, liberałów i Zielonych.

Według najnowszej prognozy PE, frakcja Europejskiej Partii Ludowej ma liczyć w nowym PE 180 europosłów.

Socjaliści z kolei mają mieć ich 152, liberałowie 105, a Zieloni 67. Daje to całej trójce łącznie 324 mandaty w liczącym 751 miejsc parlamencie. Nie jest to większość, ale oznacza dużą przewagę nad chadekami.

Liberałowie według prognoz będą mieli znacznie więcej miejsc w nowym PE dzięki sojuszowi tej frakcji z ugrupowaniem prezydenta Francji Emmanuela Macrona Republiko Naprzód! (LREM; LaREM)

Vestager mówiła na konferencji w nocy z niedzieli na poniedziałek, że wybory pozwolą zerwać z dotychczasowym "monopolem" w PE. Wskazała, że nie będzie to już więcej parlament, w którym dwie partie mają wspólnie większość.

"To zwycięstwo nowej, liberalnej grupy" - zaznaczyła. "Może powstać nowa koalicja. (...) Jest przestrzeń do rozmów w zbliżających się dniach" – powiedziała. Nawiązała też do wcześniejszych słów lidera socjalistów Fransa Timmermansa o możliwości zbudowania koalicji.

Podkreśliła jednocześnie, że wynik powinien się przełożyć na to, że liberałowie będą partycypować w rozdziale najważniejszych stanowisk w instytucjach Unii Europejskiej.

Wskazała też, że jednocześnie trzeba wprowadzić w wypadku najwyższych stanowisk unijnych parytet płci.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ mars/