Coraz więcej krajów NATO osiąga 2-procentowy cel wydatków na obronność

2019-06-25 21:51 aktualizacja: 2019-06-25, 21:51
Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
W 2019 roku siedem państw należących do Sojuszu Północnoatlantyckiego ma przeznaczać co najmniej 2 proc. PKB na obronność - wynika z informacji przekazanych przez NATO. W grupie tej znajduje się Polska.

"Aby mieć pewność, że nasze odstraszanie i obrona są efektywne musimy inwestować w nasze bezpieczeństwo (...) Dziś po raz pierwszy przedstawiamy liczby dotyczące 2019 roku i mogę ogłosić, że realny wzrost wydatków osiągnął 3,9 proc. pośród europejskich krajów sojuszniczych i w Kanadzie" - powiedział we wtorek na konferencji prasowej w Brukseli sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg.

NATO notuje piąty rok z rzędu wzrosty wydatków na obronę. Dwuprocentowy cel (w relacji do PKB) osiągają Stany Zjednoczone (przeznaczają 3,42 proc. PKB na obronność), Grecja (2,24 proc.), Estonia (2,13 proc.), Wielka Brytania (2,13 proc.), Rumunia (2,04 proc.), Polska (2,01 proc.) i Łotwa (2,01 proc.). Bardzo blisko progu są Litwa (1,98 proc.) oraz Turcja (1,89 proc.).

Stoltenberg podkreślał, że do końca przyszłego roku europejskie kraje NATO i Kanada wydadzą w sumie ponad 100 mld euro więcej na obronność od 2016 roku, niż gdyby nie zwiększały środków na ten cel. To jeden z argumentów, który używany jest w dyskusjach na temat podziału obciążeń za zapewnienie bezpieczeństwa światowego.

Stany Zjednoczone po przejęciu władzy przez prezydenta Donalda Trumpa domagają się zwłaszcza od państw europejskich większych środków na ten cel. Waszyngton ma ku temu  podstawy, gdyż większość państw NATO nie wypełnia zobowiązania przeznaczania 2 proc. PKB na obronność. Wtorkowe zestawienie wskazuje np., że Niemcy mają wydać w tym roku 1,36 proc. PKB, Włochy - 1,22 proc., Węgry i Czechy - odpowiednio 1,21 i 1,19 proc., a Belgia i Hiszpania - poniżej 1 proc.

W 2014 roku tylko trzy kraje NATO wydawały powyżej 2 proc. PKB na obronność. Stoltenberg spodziewa się, że trend wzrostowy będzie utrzymany, bo większość krajów Sojuszu ma plany osiągniecia 2 proc. w 2024 roku.

W tym roku 16 krajów NATO osiągnęło cel przeznaczania przynajmniej 20 proc. budżetu obronnego na wydatki sprzętowe. W przypadku Polski odsetek ten szacowany jest na 23,9 proc. Najlepiej pod tym wglądem radzą sobie Luksemburg (44,6 proc.), Słowacja (41,7 proc.) oraz Turcja (38,6 proc.). Na końcu są za to Chorwacja, Kanada, Portugalia, Belgia i Słowenia, które na sprzęt wydają około 10 proc. swojego budżetu obronnego.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ ap/