Nawrocki: dyskusja nad przyszłością Westerplatte jest otwarta

2019-07-08, 11:11 aktualizacja: 2019-07-08, 13:26
Gdańsk, 08.07.2019. Poseł na Sejm RP Kazimierz Smoliński (P) i dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Karol Nawrocki (C) podczas konferencji prasowej poświęconej zagospodarowaniu Westerplatte w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Fot. PAP/Adam Warżawa
Gdańsk, 08.07.2019. Poseł na Sejm RP Kazimierz Smoliński (P) i dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Karol Nawrocki (C) podczas konferencji prasowej poświęconej zagospodarowaniu Westerplatte w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Fot. PAP/Adam Warżawa
Dyskusja nad wizją i propozycją ws. zagospodarowania Westerplatte jest otwarta - powiedział w poniedziałek dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku Karol Nawrocki. Dodał, że kamień węgielny pod budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 wmurowany zostanie 1 września.

"Kładę nacisk na słowa wizja i propozycja. Bowiem – jak podkreślamy – jest to wizja i propozycja otwarta. My chcemy dyskutować i debatować o tym, jak ma wyglądać półwysep Westerplatte, w gronie specjalistów i fachowców – konserwatorów, architektów. To jest sprawa narodowa, a nawet międzynarodowa. Więc chcemy, aby to miejsce zostało w sposób optymalny zagospodarowane" - mówił na konferencji prasowej w Gdańsku dyrektor MIIWŚ.

Nawrocki wyjaśnił, że zamiarem MIIWŚ jest przede wszystkim "przywrócenie ścieżek komunikacyjnych na Westerplatte", które "umożliwią odtworzenie i niemieckiego ataku i bohaterskiej polskiej obrony" oraz "uczytelnienie reliktów walki na Westerplatte". Zdaniem dyrektora MIIWŚ, dziś "ścieżki komunikacyjne nie opowiadają żadnej historii". "Przedostajemy się do pomnika tym głównym pasem, który przypomina pas na lotnisku, mijając obojętnie z jednej strony wartownię nr 3 i inne relikty walki" - mówił.

"W naszej koncepcji nie mieści się – na dzień dzisiejszy – wznoszenie nowych kubatur i nowych pawilonów, które znajdują się w propozycji miasta. Uznajemy bowiem, że mogłoby to zaburzyć krajobraz i przestrzeń historyczną. Historię Wojskowej Składnicy Tranzytowej chcemy pokazać w historycznych budynkach, które są zachowane - elektrowni i wartowni nr 4. Dopuszczamy także możliwość, po dyskusjach z konserwatorami i architektami, stworzenia nowych wypełnień w budynkach, które nie są reliktami walk z września 1939 r. To będzie zagadnienie dla komitetu honorowego Muzeum Westerplatte i Wojny Roku 1939 i dla przyszłych ciał doradczych muzeum" - tłumaczył.

Nawrocki zaznaczył, że pomysł zakłada np. wskazanie miejsc śmierci żołnierzy. "Jak np. miejsce śmierci Konstantego Jezierskiego, który zginął w wartowni nr 3 – być może pierwszego żołnierza, który zginął na froncie II wojny światowej" - powiedział.

Dodał, że kierownictwo w pracach nad Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 chce się też konsultować z międzynarodowym forum muzeów pól bitewnych. Zapowiedział, że ogłoszony zostanie międzynarodowy konkurs na budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. "Jesteśmy na tyle zdeterminowani i przekonani, że w ciągu czterech lat zobaczymy pierwsze efekty, jeśli oczywiście Senat zaaprobuje decyzję Sejmu, a pan prezydent podpisze specustawę. Chcemy, żeby na Westerplatte powstał prawdziwy park pamięci narodowej, muzeum historyczno-krajobrazowe" - zapowiedział szef muzeum.

Dodał, że kamień węgielny pod Muzeum Westerplatte będzie wmurowany 1 września w elektrowni lub wartowni nr 4.

Uczestniczący w konferencji prasowej współautor projektu specustawy ws. Westerplatte, poseł Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Smoliński poinformował, że klub parlamentarny PiS zgłosił kilka poprawek do tego dokumentu. „Nie są to poprawki istotne. Z jednej strony usprawniające proces inwestycyjny, a z drugiej strony regulujące kwestie dróg, które tam mają powstać. Rezygnujemy z możliwości budowy dróg publicznych - będą tylko i wyłącznie drogi wewnętrzne” – zaznaczył.

Smoliński dodał, że będzie też poprawka związana z obecnością wojska na Westerplatte. "W związku z tym, że są tam tereny specjalne wojska, wojsko jest właścicielem tych terenów – to wojewoda wydając decyzję musi uzyskać zgodę ministra obrony narodowej. To jest związane z kwestią bezpieczeństwa państwa, dlatego też taka poprawka" - objaśnił. 

Przypomniał, że we wtorek odbędzie się posiedzenie senackiej komisji ws. specustawy. "Cieszymy się, że ten gdański kompromis wchodzi w kolejne etapy. Pani prezydent (prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz - PAP) przyjęła propozycję ministra Sellina (wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego - PAP) i wskazała osobę do komitetu honorowego budowy pomnika rotmistrza Witolda Pileckiego" - oświadczył Nawrocki. Pomnik rotmistrza będzie odsłonięty przed siedzibą MIIWŚ 17 września.

Dodał, że we wrześniu odbędzie się uroczyste posiedzenie rady muzeum poświęcone budowie Muzeum Westerplatte i Wojny Roku 1939. "Mam wielką nadzieję, że także do rady muzeum pani prezydent wskaże swojego przedstawiciela. Po posiedzeniu rady nastąpi wyłonienie komitetu honorowego do budowy Muzeum Westerplatte i Wojny Roku 1939. Zgodnie z propozycją ministra w tym komitecie zasiąść mają czterej przedstawiciela miasta, sześciu przedstawicieli dyrektora i ministerstwa. Będzie to ciało doradcze, które będzie debatować nad przyszły kształtem Muzeum Westerplatte i Wojny Roku 1939" - mówił dyrektor MIIWŚ.

Nawrocki zwrócił uwagę, że procedowana w parlamencie specustawa nie ma żadnego związku z obchodami rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte. "Pani prezydent Aleksandra Dulkiewicz jest gospodarzem uroczystości 1 września na Westerplatte i to Urząd Miasta Gdańska organizuje te uroczystości" - podkreślił.

Nawrocki, który jest pełnomocnikiem ministra kultury ds. obchodów w całej Polsce 80. rocznicy wybuchu wojny, poinformował, że w Gdańsku 23 sierpnia odbędzie się międzynarodowa konferencja nt. paktu Ribbentrop-Mołotow oraz 20-minutowe widowisko nt. II wojny światowej, a 1 września w siedzibie MIIWŚ zaplanowano otwarcie wystawy pt. "Walka i cierpienie". "Ta wystawa będzie multiplikowana w ok. 80 miejscach na całym świecie. Podzielimy się polską perspektywą, polską wrażliwością dotyczącą II wojny światowej” - stwierdził Nawrocki.

W czwartek Sejm przyjął specustawę, która zakłada usprawnienie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w Gdańsku. Projekt ustawy autorstwa posłów PiS był krytykowany przez opozycję oraz władze Gdańska. Za ustawą głosowało 262 posłów, przeciw było 164, od głosu wstrzymał się jeden. Wcześniej posłowie odrzucili wniosek o odrzucenie ustawy oraz cztery poprawki dotyczące m.in. zmiany jej tytułu.

Specustawa określa m.in. inwestycje w zakresie budowy placówki, w tym roboty budowlane, dostawy lub usługi z tym związane, a także jego lokalizację na terenie obejmującym obszar położony na półwyspie Westerplatte w Gdańsku. Wymienia też konkretne działki lokalizacji placówki leżące w granicach administracyjnych miasta Gdańska w obrębie geodezyjnym nr 062 (to teren, gdzie co roku odbywają się uroczystości upamiętniające wybuch II wojny światowej).

Grunty na półwyspie Westerplatte należą do kilkunastu właścicieli - są wśród nich m.in. Straż Graniczna, a także prywatne i państwowe firmy. Jednak większość terenu, na którym w okresie międzywojennym działała Wojskowa Składnica Tranzytowa, należy dziś do miasta Gdańsk. Jest to ok. 9 ha na półwyspie, na którym to terenie znajdują się relikty budowli obronnych stanowiących niegdyś elementy składnicy, a także wzgórze z Pomnikiem Obrońców Wybrzeża.

Wiosną 2018 r. dyrekcja Muzeum II Wojny Światowej (MIIWŚ) w Gdańsku, którego oddziałem jest Muzeum Westerplatte i Wojny 1939, przedstawiło koncepcję zagospodarowania na nowo terenu na Westerplatte, o wartości ok. 100 mln zł. W kwietniu ub.r. MIIWŚ wystąpiło do miasta z propozycją przejęcia (a opcjonalnie zakupu za 2 mln zł) terenu na Westerplatte, by zrealizować tam swoje plany.(PAP)

autor: Robert Pietrzak