Prezydent: nie ma silnego państwa bez sprawiedliwej władzy sądowniczej

2019-07-10, 17:44 aktualizacja: 2019-07-11, 07:53
Prezydent Andrzej Duda. Fot. PAP/Jakub Kamiński
Prezydent Andrzej Duda. Fot. PAP/Jakub Kamiński
Nie ma silnego państwa bez sprawiedliwej, dobrze funkcjonującej władzy sądowniczej - mówił w środę prezydent Andrzej Duda do właśnie nominowanych sędziów. Dodał, że sędziowie to jedna z najważniejszych grup społecznych.

Prezydent Andrzej Duda, wręczając w środę w Pałacu Prezydenckim nominacje sędziowskie, podkreślił, że dobrze funkcjonująca i sprawiedliwa władza sądownicza jest jednym z "absolutnych fundamentów każdego państwa, które jest nowoczesne, które jest prawdziwie demokratyczne i które chce dobrze funkcjonować".

Dodał, że przynależność do władzy sądowniczej to "niezwykle ważna rola dla polskiego społeczeństwa, ale także i dla polskiego państwa".

"Na to, żeby władza była sprawiedliwa, składa się także i niezwykle istotny element, a mianowicie to, jak jest odbierana społecznie. Czy ludzie, krótko mówiąc, mówią, że wymiar sprawiedliwości w Polsce jest rzeczywiście wymiarem sprawiedliwości czy polskie sądy są sądami sprawiedliwymi" - powiedział prezydent.

Zwracając się do nominowanych sędziów, prezydent powiedział, że ma do nich dwie prośby. Po pierwsze, by zawsze pamiętali o tym, że w większości przypadków orzekają wobec zwykłego człowieka. Po drugie natomiast, by "zawsze pamiętali o tym, że są elitą".

"Proszę, żebyście państwo w swoim codziennym życiu pamiętali, że jesteście sędziami" - zaapelował Andrzej Duda. Dodał, że sędzia przestrzega prawa, także przepisów prawa o ruchu drogowym.

"Bardzo proszę państwa, żeby nie było takich sytuacji, jak czasem słyszałem, że jak mnie policja zatrzymuje, to ja tylko legitymację sędziowską do szyby przykładam, nawet nie otwieram, bo ja nie muszę, bo ja mam immunitet sędziowski, nic mi nie mogą zrobić. Ale ludzie patrzą i policjant też patrzy i potem ten policjant wraca na posterunek i mówi (...)" - dodał prezydent.

Zaznaczył również, że sukces, jakim jest wejście do stanu sędziowskiego, uzyskanie statusu asesora czy awans sędziowski, nie jest nigdy sukcesem "tylko tej osoby, która tego zaszczytu dostępuje", ale zawsze jest również sukcesem całej jej rodziny. (PAP)

autor: Marcin Chomiuk

mchom/ wus/