Premier: dziękuję europarlamentarzystom PiS za zrozumienie tego, czym jest kompromis w polityce

2019-07-16 21:22 aktualizacja: 2019-07-17, 07:07
Warszawa, 16.07.2019. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej, 16 bm. w KPRM w Warszawie, w sprawie wyboru Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Warszawa, 16.07.2019. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej, 16 bm. w KPRM w Warszawie, w sprawie wyboru Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Dziękuję europosłom z Polski, którzy głosowali w taki sposób; dziękuję też za zrozumienie tego, czym jest kompromis w polityce europarlamentarzystom PiS; ich głosy okazały się decydujące - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do wyboru nowej szefowej KE.

We wtorkowym głosowaniu w Parlamencie Europejskim w Strasburgu Niemka Ursula von der Leyen została wybrana na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej. Za von der Leyen zagłosowało 383 europosłów, przeciwko jej kandydaturze było 327, od głosu wstrzymało się 22.

"Opowiadaliśmy się od samego początku za kandydatem kompromisu, za tym, by kandydat, który będzie wybrany, dawał nadzieję na pojednanie pomiędzy różnymi grupami parlamentarnymi, by starał się budować mosty pomiędzy różnymi państwami, a nie by był to kandydat, który beszta, poucza, dzieli, tworzy konflikty w Europie" - oświadczył premier na wtorkowej konferencji prasowej.

Podkreślił, że temu służyły jego działania w ramach Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Węgry, Czechy, Słowacja).

"Dzisiaj to głosowanie pokazało, że głosy PiS pokazały, były języczkiem u wagi; chciałem podziękować wszystkim posłom z Polski, którzy głosowali w taki sposób, ale przede wszystkim chciałbym podziękować za to zrozumienie tego, czym jest kompromis w polityce, naszym europarlamentarzystom PiS, to ich głosy okazały się tu decydujące" - zaznaczył szef rządu.

Premier mówił na konferencji, że rozmawiał z Ursulą von der Leyen kilka razy, a po głosowaniu pogratulował jej wyboru.

"Jestem ostrożnym optymistą, pani przewodnicząca Komisji Europejskiej daje nadzieję na nowe otwarcie" - powiedział.

"Unia Europejska jest gąszczem różnych interesów, ale wierzę w to, że będziemy mieli po drugiej stronie partnera zupełnie innego niż ten, który był jakimś zagrożeniem dla Europy Środkowej, przez brak swojego zrozumienia, przez swoją konfliktowość, emocjonalne traktowanie Europy Środkowej i bardzo niesprawiedliwe traktowanie Polski" - mówił Morawiecki, nawiązując do kandydatury Fransa Timmermansa.

Zaznaczył, że Unia potrzebuje teraz uspokojenia, a polski rząd będzie dążył do tego, by doszło do kompromisu w wielu sprawach. "Wierzę, że (Ursula van der Leyen) to dobra kandydatura do poszukiwania i znalezienia takiego kompromisu" - powiedział szef rządu. 

(PAP)

autorzy: Wiktoria Nicałek, Mateusz Roszak

wni/ mro/ mkr/