Zandberg: naszą odpowiedzialnością jest to, żeby zbudować jedną listę lewicy

2019-07-17 07:25 aktualizacja: 2019-07-17, 07:28
Adrian Zandberg. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Adrian Zandberg. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Będzie lista wyborcza na lewo od PO; lewicowi wyborcy nie będą skazani na wybór między Grzegorzem Schetyną a Jarosławem Kaczyńskim, to nasz odpowiedzialność - mówi PAP lider Lewicy Razem Adrian Zandberg. Naszą odpowiedzialnością jest też, by być mądrym, porozumieć się i zbudować jedną listę - dodał.

Zandberg w rozmowie z PAP podkreślił, że ze strony Lewicy Razem została podjęta decyzja o tym, że wystartuje ona z lewicowej listy. "W ciągu najbliższych dni się wyklaruje, w jakim formacie i w jakim składzie lewicowa lista wystartuje w jesiennych wyborach" - dodał. "Wydaje mi się, że już naprawdę przedłużanie tego nikomu nie służy i tę decyzję należałoby w najbliższych dniach podjąć. My jesteśmy przygotowani na wszystkie warianty" - zadeklarował polityk.

Przyznał też, że ws. ewentualnych koalicji do wyborów parlamentarnych Lewica Razem prowadzi rozmowy o wspólnym starcie zarówno z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, jak i z Wiosną Roberta Biedronia.

"Mogę obiecać jedno: będzie lewicowa lista na lewo od Platformy Obywatelskiej. Lewicowi, prospołeczni wyborcy nie będą skazani na wybieranie między przewodniczącym PO Grzegorzem Schetyną a prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. To jest nasza odpowiedzialność" - podkreślił. "Naszą odpowiedzialnością jest też to, żeby być mądrym i się porozumieć. To, co staramy się zrobić od wielu tygodni, to do tego dojść. Mam nadzieję, że szczęśliwy koniec zwieńczy to dzieło już wkrótce" - dodał.

Zandberg był pytany, jak odnosi się do deklaracji przewodniczącego SLD Włodzimierza Czarzastego, który powiedział, że jeśli w środę Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej zdecyduje o pójściu bez SLD, to on zaczyna od czwartku budować blok lewicowy.

"Platforma postawiła Włodzimierza Czarzastego w bardzo niezręcznej sytuacji, bo przyjęła program, pod którym nie sposób się chyba podpisać Sojuszowi Lewicy Demokratycznej" - odpowiedział polityk. Dopytywany, o które punkty z programu Koalicji Obywatelskiej chodzi, odpowiedział: "Myślę o tych pomysłach, żeby rozwalić system ochrony zdrowia i przebudować go tak, żeby w bogatych województwach była porządna ochrona zdrowia, a w biedniejszych województwach likwidować ośrodki zdrowia i wydłużyć kolejki. Bo do tego się sprowadza ta propozycja".

Zdaniem lidera Lewicy razem, propozycja Koalicji Obywatelskiej dot. zdrowia "uderza w osoby mniej zamożne, a zwłaszcza schorowanych emerytów". "Trudno mi sobie wyobrazić, żeby Włodzimierz Czarzasty podpisał się pod programem, który uderza w tę grupę" - stwierdził Zandberg.

Robert Biedroń odnosząc się do ewentualnej koalicji po lewej stronie napisał w poniedziałek na Twitterze: "Mam dobrą wiadomość: kończymy rozmowy po lewicowej stronie o wspólnym starcie do Sejmu i Senatu. Wkrótce ogłosimy szczegóły".

Szef sztabu wyborczego Wiosny i sekretarz generalny partii Krzysztof Gawkowski powiedział, że do ogłoszenia decyzji ws. koalicji może dojść w tym tygodniu. "Pierwszy raz od wielu lat partnerzy na lewicy okazali się roztropni i wiedzą, że najważniejszy jest program i dzięki temu jest coraz łatwiej do porozumienia" - podkreślił. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ par/