PiS pyta Kosiniaka-Kamysza m.in. o związki partnerskie

2019-07-17, 11:16 aktualizacja: 2019-07-17, 12:48
Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski (L) i poseł PiS Bartłomiej Wróblewski (C). Fot. PAP/Paweł Jaskółka
Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski (L) i poseł PiS Bartłomiej Wróblewski (C). Fot. PAP/Paweł Jaskółka
Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski zwrócił się w środę z pytaniami do szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza m.in. o stosunek jego ugrupowania do zapowiedzi lidera PO Grzegorza Schetyny dotyczącej wprowadzenia związków partnerskich.

Sobolewski zaprezentował w trakcie konferencji prasowej nowy spot PiS pt. "Koalicja Pustych Obietnic", w którym wytknięto liderom ugrupowań opozycyjnych sprzeczne deklaracje dotyczące między innymi wprowadzenia związków partnerskich oraz wydłużenia wieku emerytalnego Polaków.

"Słowo klucz to wiarygodność. Dla PiS wiarygodność to realizacja tego, do czego zobowiązaliśmy się przed Polakami cztery lata temu. Nasze zapowiedzi zrealizowaliśmy w 90 procentach" - mówił Sobolewski.

Wskazywał też na słowa szefa PO, który jednego dnia zapowiadał, że nie będzie tematu związków partnerskich, a już po 26 godzinach mówił, że zostaną one wprowadzone.

Zdaniem Sobolewskiego nieistotne jest, czy opozycja pójdzie ostatecznie do jesiennych wyborów parlamentarnych w jednym czy większej liczbie bloków, ponieważ po wyborach i tak będą razem. "Nie ważne czy to będzie jeden blok, dwa bloki czy trzy bloki. Po wyborach państwo znów będą razem, więc czy to będzie Koalicja Europejska, czy Koalicja Polska nie ma znaczenia. Telenowela trwa, a tak naprawdę już jest wszystko dogadane i pójdą pod wiadomo jakim sztandarem, podczas gdy Prawo i Sprawiedliwość od początku swojej działalności idzie pod biało-czerwoną flagą" - mówił polityk PiS.

Sobolewski pytał też prezesa PSL, jak odnosi się do deklaracji szefa PO dotyczącej związków partnerskich. Dopytywał, czy wprowadzenie ich będzie częścią programu ewentualnej przyszłej koalicji PO-PSL, która - według niedawnych słów lidera ludowców - jest jedyną koalicją zdolną odsunąć PiS od władzy po wyborach.

"Koalicja pustych obietnic. Można parafrazując Grzegorza Schetynę podsumować, że wszystko, co przez PO jest obiecane, po wyborach nie będzie zrealizowane" - podsumował Sobolewski.(PAP)

autor: Rafał Białkowski, Marceli Sommer

rbk/ msom/ godl/