W Lewicy Razem trwa referendum na wypadek konieczności rejestracji komitetu pod szyldem SLD

2019-08-14 07:20 aktualizacja: 2019-08-14, 07:22
Lider partii Razem Adrian Zandberg. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Lider partii Razem Adrian Zandberg. Fot. PAP/Radek Pietruszka
W Lewicy Razem trwa referendum wewnętrzne ws. formuły startu w wyborach na wypadek konieczności rejestracji lewicowego komitetu pod szyldem SLD, a nie KW Lewica, jak wcześniej planowano - dowiedziała się PAP.

Według informacji PAP ze źródeł w Razem rozpisane przez zarząd partii nieformalne referendum, w którym głosować mogą wszyscy członkowie Razem, ma potrwać do godz. 18 w środę. Decyzja w nim podjęta ma w sposób wiążący przesądzić o ewentualnej zgodzie na start ugrupowania pod szyldem Sojuszu Lewicy Demokratycznej w razie braku korzystnej decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie ws. zmiany skrótu oficjalnej nazwy Sojuszu Lewicy Demokratycznej na "Lewica", która pozwoliłaby na rejestrację komitetu pod tą nazwą.

Decyzja podjęta w referendum zakłada jednocześnie podtrzymanie innych warunków startu wynegocjowanych wcześniej pomiędzy SLD, Wiosną i Razem, dotyczących m.in. podziałów miejsc na listach lewicowego komitetu. Po zakończeniu wewnętrznego głosowania ma się spotkać Rada Krajowa Lewicy Razem.

Zgodnie z kodeksem wyborczym nazwa komitetu wyborczego partii politycznej musi zawierać nazwę tej partii lub jej skrót, przy czym muszą one odzwierciedlać zapis w ewidencji partii politycznych.

W ubiegłym tygodniu politycy SLD, Wiosny i Lewicy Razem zadeklarowali wolę startu z komitetu wyborczego pod nazwą Lewica, którego bazę stanowiłyby struktury SLD. W tym samym tygodniu Konwencja Krajowa Sojuszu przyjęła zmianę w statucie partii, zgodnie z którą słowo "Lewica" miało stać się oficjalnym skrótem nazwy ugrupowania, umożliwiając tym samym rejestrację komitetu pod tą nazwą. Zmiana dokonana w statucie została następnie zgłoszona do Sądu Okręgowego w Warszawie, który prowadzi ewidencję partii politycznych.

O odrzucenie przez sąd zgłoszonej przez SLD zmiany wniósł jednak lider ugrupowania Polska Lewica Jacek Zdrojewski, argumentując, iż nowy skrót nazwy ugrupowania niewystarczająco odróżnia się od nazw partii już istniejących. Polityk zgłosił też sądowi, że decyzja SLD o zmianie skrótu swojej nazwy mogła zostać podjęta z naruszeniem statutu tego ugrupowania.

Jednocześnie w poniedziałek w PKW złożone zostały dokumenty rejestrujące KW Lewica. Po południu tego dnia Komisja podała, że lewicowy komitet został wezwany do usunięcia wady swojego zawiadomienia dot. nazwy skrótu komitetu. Jak wskazała PKW, skrót nazwy Sojuszu Lewicy Demokratycznej zapisany w ewidencji partii to w dalszym ciągu "SLD".

Od momentu wydania wezwania PKW komitet ma trzy dni na usunięcie wad. Oznacza to, że jeśli do piątku włącznie sąd nie zarejestruje nowego skrótu nazwy albo komitet nie zmieni nazwy na spełniającą wymogi kodeksu wyborczego, PKW może odmówić jego zarejestrowania. Pełnomocnik wyborczy komitetu ma prawo zaskarżyć ewentualne postanowienie PKW o odmowie przyjęcia zawiadomienia do Sądu Najwyższego. (PAP)

autor: Marceli Sommer

msom/ pś/