Biedroń: Lewica jest silna i stabilna; nazwa komitetu nie może mieć wpływu na jej przyszłość

2019-08-14, 18:19 aktualizacja: 2019-08-14, 18:21
Fot. PAP/Radek Pietruszka
Fot. PAP/Radek Pietruszka
Porozumienie na lewicy jest silne i stabilne; zagadnienia formalne związane z działaniem sądu i nazwą komitetu nie mogą mieć wpływu na przyszłość naszego projektu - powiedział PAP lider Wiosny Robert Biedroń.

W środę PKW zarejestrowała Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej. Pierwotnie komitet ten, z którego list oprócz polityków SLD wystartować mają m.in. politycy Wiosny oraz Lewicy Razem, miał startować pod nazwą KW Lewica. Jego bazę stanowić miały struktury SLD.

Zgodnie z kodeksem wyborczym, nazwa komitetu wyborczego partii politycznej musi zawierać nazwę tej partii lub jej skrót, przy czym muszą one odzwierciedlać zapis w ewidencji partii politycznych. Aby umożliwić rejestrację komitetu pod nazwą Lewica, w zeszłym tygodniu Konwencja Krajowa SLD przyjęła zmianę w statucie partii, zgodnie z którą słowo "Lewica" miało stać się oficjalnym skrótem nazwy ugrupowania. Zmiana dokonana w statucie została następnie zgłoszona do Sądu Okręgowego w Warszawie, który prowadzi ewidencję partii politycznych.

O odrzucenie przez sąd zgłoszonej przez SLD zmiany wniósł jednak lider ugrupowania Polska Lewica Jacek Zdrojewski, argumentując, że nowy skrót nazwy ugrupowania niewystarczająco odróżnia się od nazw partii już istniejących. Polityk zgłosił też sądowi, że decyzja SLD o zmianie skrótu swojej nazwy mogła zostać podjęta z naruszeniem statutu tego ugrupowania.

W związku ze zmianą nazwy komitetu w Lewicy Razem, która wspólnie z SLD i Wiosną tworzy lewicowy komitet na październikowe wybory parlamentarne, z wtorku na środę odbyło się nieformalne wewnętrzne referendum ws. formuły startu w wyborach na wypadek konieczności rejestracji lewicowego komitetu pod szyldem SLD. Po głosowaniu zebrała się Rada Krajowa Lewicy Razem, która ma podjąć formalną decyzję w tej sprawie.

W rozmowie z PAP lider Wiosny oraz szef sztabu wyborczego lewicowego komitetu zapewnił, że "ze spokojem" czeka na decyzję działaczy Razem. "Koalicja jest silna i stabilna. Kwestie, o których teraz rozmawiamy to zagadnienia formalne, związane z działaniem sądu i nazwą komitetu; nie mogą one mieć żadnego wpływu na przyszłość Lewicy" - podkreślił Biedroń. "Podjęliśmy decyzję o starcie w formule komitetu wyborczego na fundamencie Sojuszu Lewicy Demokratycznej i tego się trzymamy" - dodał.

Jak zaznaczył polityk, porozumienie lewicowych ugrupowań jest "formacją trwałą, nie tylko na te jedne wybory, której celem jest wprowadzenie do Sejmu i Senatu jak największej liczby przedstawicielek i przedstawicieli walczących o lewicowe postulaty".

Biedroń zadeklarował, że - zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami podjętymi w gronie "liderów największych partii tworzących koalicję, czyli Wiosny, SLD i Razem" - już w najbliższą niedzielę przedstawione zostaną liderzy list lewicowego komitetu w wyborach do Sejmu.

"To drużyna, która przywróci lewicy należne miejsce na scenie politycznej i przyczyni się do odebrania PiS-owi władzy - wraz z resztą opozycji demokratycznej. Jest to możliwe i wierzę, że Polki i Polacy tak właśnie zdecydują 13 października" - mówił szef Wiosny.

Z kolei 24 sierpnia - jak zapowiedział Biedroń - w Warszawie odbędzie się "wielka konwencja Lewicy, w której udział weźmie kilka tysięcy osób, inaugurująca naszą kampanię wyborczą i prezentująca program, w którym znajdą się odpowiedzi na największe bolączki Polaków - kwestie zdrowia, edukacji, troskę o środowisko i programy nowoczesnej oraz odpowiedzialnej polityki społecznej".(PAP)

autor: Marceli Sommer

msom/ godl/