Szef MSZ: celem polskiej polityki zagranicznej jest wspieranie bezpieczeństwa Polski

2019-09-20 20:12 aktualizacja: 2019-09-21, 09:18
Debata pt. „Obecność wojsk amerykańskich w Polsce” z udziałem ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Debata pt. „Obecność wojsk amerykańskich w Polsce” z udziałem ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Celem polskiej polityki zagranicznej jest wspieranie bezpieczeństwa Polski i Polaków przez aktywny udział w NATO oraz przez współpracę wojskową ze Stanami Zjednoczonymi – mówił w piątek w Łasku minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Szef polskiej dyplomacji przyjechał do 32. Bazy Lotniczej w Łasku, aby mówić o osiągnięciach polskiej polityki zagranicznej w latach 2015-2019, a przede wszystkim o obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Jak powiedział, pod tym względem czteroletni bilans osiągnięć polskiej dyplomacji prezentuje się jednoznacznie pozytywnie. Zwłaszcza od 2017 roku następuje wzmocnienie i utrwalenie amerykańskiej obecności w naszym kraju. 

Jego zdaniem środowisko bezpieczeństwa, w którym funkcjonuje Polska ewoluuje od dłuższego czasu w pewnej destabilizacji. "Agresja przeciw sąsiednim państwom, pogwałcenie integralności terytorialnej będącym rażącym łamaniem norm prawa międzynarodowego powróciły w tej skali do europejskiego krajobrazu politycznego po raz pierwszy od czasów II wojny światowej" – powiedział. 

Podkreślił, że myśli tu przede wszystkim o wojnie rosyjsko-gruzińskiej, aneksji Krymu, konflikcie na wschodniej Ukrainie. Według niego pod znakiem zapytania stanęła europejska architektura bezpieczeństwa. Jest zdania, że impas w relacjach Zachód–Rosja i łamanie przez to ostatnie państwo porozumień międzynarodowych dotyczących bezpieczeństwa w Europie skutkuje postępującą degradacją najważniejszych układów dotyczących kontroli zbrojeń i porozumień w sprawie środków budowy zaufania. 

"Ostatnim przykładem w tej sprawie jest łamanie przez Rosję układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych średniego zasięgu, co doprowadziło do wypowiedzenia go przez Stany Zjednoczone" – powiedział. 

Czaputowicz zwrócił uwagę, że polska dyplomacja dążyła przez ostatnie cztery lata do wzmocnienia współpracy obrony ze Stanami Zjednoczonymi, właśnie poprzez zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej na terytorium naszego kraju i na całej wschodniej flance sojuszu. "Mamy świadomość, że ich militarne zaangażowanie w Europie jest kluczowe dla utrzymania zdolności sojuszu północnoatlantyckiego do kolektywnej obrony" – dodał. 

Zdaniem ministra amerykańską odpowiedzią na pogorszenie się poziomu bezpieczeństwa jest inicjatywa zwiększania potencjału odstraszania w Europie. Jak mówił Waszyngton w ciągu ostatnich czterech lat przeznaczył na ten cel kilkanaście miliardów dolarów. Podkreślił, że Polska należy do grona największych beneficjentów tego programu. Dzięki temu w różnych bazach w naszym kraju ćwiczy obecnie w sumie ok. 4,5 tys. żołnierzy, którzy mają do dyspozycji ponad dwa tysiące jednostek sprzętu wojskowego. 

Amerykańska obecność wojskowa realizowana jest zarówno pod flagą Stanów Zjednoczonych jak i NATO

Zwrócił uwagę, że amerykańska obecność wojskowa realizowana jest zarówno pod flagą Stanów Zjednoczonych jak i NATO. Ważną amerykańską inwestycją zwiększającą bezpieczeństwo Polski i wzmacniającą infrastrukturę wojskową jest instalacja obrony przeciwrakietowej. W przyszłym roku zostanie ona ukończona.

"Mówiąc o amerykańskim zaangażowaniu wojskowym na terytorium Polski najczęściej mamy na myśli fizyczną obecność sprzętu i żołnierzy. Należy jednak pamiętać o transferze amerykańskiej technologii wojskowej zwłaszcza w zakresie broni rakietowej i samolotów" – dodał.  

Przypomniał, że m.in. w ub. roku doszło do podpisania polsko-amerykańskiej umowy w zakresie pierwszej bazy z programu Wisła, przewidującego zakup dwóch baterii systemu Patriot. Polska prowadzi też ze stroną amerykańską intensywne rozmowy dotyczące uzyskania ultranowoczesnych 32 bojowych samolotów wielozadaniowych F-35A.

Według Czaputowicza rok 2019 jest wyjątkowy i symboliczny dla naszego kraju. Przypomniał, że wiosną świętowaliśmy 20. rocznicę akcesji do NATO, która była kamieniem milowym w historii naszego kraju i obronności. "Nie byłoby to możliwe bez wsparcia naszych amerykańskich partnerów" – powiedział.  

Przypomniał również, że w czerwcu tego roku prezydenci USA i Polski podpisali wspólną deklarację o współpracy obronnej, w której uzgodnili trwały charakter obecności amerykańskich sił zbrojnych w Polsce i ich dalsze zwiększenie. Jego zdaniem jest to jakościowa historyczna zmiana oraz potwierdzenie strategicznego partnerstwa Warszawa- Waszyngton.

"Zwiększenie zaangażowania USA na terenie Polski to bardzo dobra informacja nie tylko dla Warszawy, ale i dla innych krajów naszego regionu, a nawet dla całego sojuszu. Trwała obecność wojskowa Amerykanów w Europie wzmacnia efektywność odstraszania i obrony" - podkreślił.

Jego zdaniem, jeżeli chcemy, aby inni brali udział w zapewnieniu naszego bezpieczeństwa nie możemy odwracać się od potrzeb innych, dlatego w ciągu ostatnich 20 lat Polska brała udział niemal we wszystkich misjach i operacjach NATO, budując wizerunek aktywnego członka sojuszu działającego na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa w Europie i na świecie. 

"O wartości więzów w stosunkach międzynarodowych świadczą fakty i konkrety. Opieranie bezpieczeństwa państwa i jego obywateli na deklaracjach i pobożnych planach i postulatach nie byłoby racjonalne. A gdy idzie o zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych na terenie naszego kraju fakty mówią za siebie. Pokazują, że na przestrzeni ostatnich czterech lat rozwój współpracy obronnej z USA przyniósł znaczące wzmocnienie bezpieczeństwa Polski" - mówił Czaputowicz.

Baza w Łasku funkcjonuje w ramach 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego z dowództwem w Poznaniu. Jest jedną z najnowocześniejszych jednostek Wojska Polskiego, biorących udział w międzynarodowych ćwiczeniach w Europie i świecie. Od 2008 r. posiada wielozadaniowe samoloty F-16. (PAP)

autor: Jacek Walczak

jaw/ pś/