O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Liga hiszpańska - 10. z rzędu zwycięstwo Realu Madryt

Real Madryt, mimo braku kontuzjowanych Cristiano Ronaldo i Karima Benzemy, pokonał na wyjeździe Real Sociedad San Sebastian 1:0 w 36. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Hiszpanii i co najmniej na dwie godziny został liderem. To jego 10. z rzędu ligowe zwycięstwo.

epa05284107 Real Sociedad's defender Mikel Gonzalez (R) in action against Real Madrid's Croatian midfielder Luka Modric (L) during the Spanish Primera Division soccer match between Real Sociedad and Real Madrid at the Anoeta stadium in San Sebastian, northern Spain, 30 April 2016.  EPA/JUAN HERRERO 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2016 / JUAN HERRERO
PAP/EPA © 2016 / JUAN HERRERO / epa05284107 Real Sociedad's defender Mikel Gonzalez (R) in action against Real Madrid's Croatian midfielder Luka Modric (L) during the Spanish Primera Division soccer match between Real Sociedad and Real Madrid at the Anoeta stadium in San Sebastian, northern Spain, 30 April 2016. EPA/JUAN HERRERO Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2016 / JUAN HERRERO

Gola 10 minut przed końcem gry zdobył jedyny z wielkiego ofensywnego tria "Królewskich", który zagrał w tym meczu, czyli Garerth Bale. Walijczyk, który uzyskał 19. bramkę w sezonie, trafił do siatki strzałem głową.

Jego partnerami w ataku byli 19-letni Borja Moyoral oraz 24-letni Lucas Vazquez. Obaj rzadko pojawiają się w wyjściowym składzie. Oprócz kontuzjowanych Ronaldo i Benzemy, zabrakło przemęczonego niemieckiego pomocnika Toniego Kroosa, a obrońcy Portugalczyk Pepe i Brazylijczyk Marcelo rozpoczęli potyczkę na ławce rezerwowych.

"Po główce Bale'a Real wciąż w grze o tytuł" - napisała "Marca" w internetowym wydaniu.

Zespół prowadzony przez Zinedine'a Zidane'a z 84 punktami objął prowadzenie w tabeli La Liga. O godz. 18 wyjdą na boisko jednak piłkarze Atletico Madryt, a dwie godziny i 15 minut później Barcelony, którzy przed tą serią spotkań byli lepsi od Realu o punkt.

Atletico w "małych derbach" stolicy podejmie Rayo Vallecano, natomiast ekipę z Katalonii czeka wyjazdowy pojedynek z Betisem Sewilla. Strata punktów przez któregokolwiek z faworytów byłaby sensacją. (PAP)

pp/ kali/

Serwisy ogólnodostępne PAP