Premier: Polacy zdecydowali, że chcą kontynuacji dobrej zmiany, a później dobrego czasu dla Polski

2019-10-13 21:26 aktualizacja: 2019-10-14, 08:13
Prezes PiS Jarosław Kaczyński (P) i premier Mateusz Morawiecki (L) w sztabie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Prezes PiS Jarosław Kaczyński (P) i premier Mateusz Morawiecki (L) w sztabie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Polacy zdecydowali dziś, że chcą kontynuacji najpierw dobrej zmiany, a później dobrego czasu dla Polski - ocenił w niedzielę po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów premier Mateusz Morawiecki. Podziękował również wyborcom za ogromny mandat zaufania.

"Polacy zdecydowali dziś, że chcą kontynuacji najpierw dobrej zmiany, a później dobrego czasu dla Polski. W oczekiwaniu na ostateczne wyniki dziękujemy za ogromny mandat zaufania, którym obdarzyli nas wyborcy. Naszym znakiem firmowym jest wiarygodność. Nie zawiedziemy" - napisał w niedzielę wieczorem na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Według sondażu Ipsos: PiS zdobyło w wyborach parlamentarnych 43,6 proc.; KO - 27,4 proc.; SLD - 11,9 proc. PSL - 9,6 proc.; Konfederacja - 6,4 proc. Przekłada się to na 239 mandatów w Sejmie dla PiS, dla KO - 130, SLD - 43, PSL 34 i Konfederacji - 13.

Z sondażu wynika, że frekwencja w niedzielnych wyborach parlamentarnych wyniosła 61,1 proc.

O godzinie 21 w niedzielę zakończyło się głosowanie w wyborach parlamentarnych, w których Polacy wybierali 460 posłów i 100 senatorów.

W wyborach do Sejmu, we wszystkich 41 okręgach listy zarejestrowało pięć komitetów wyborczych: Prawo i Sprawiedliwość, Koalicja Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe, z którego list startują także politycy Kukiz'15, Konfederacja Wolność i Niepodległość oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej, skupiający SLD, Wiosnę i Lewicę Razem.

Łącznie o mandat posła ubiegało się 5112 kandydatów. O jeden mandat walczyło średnio 11 osób.

W wyborach do Senatu, w 100 jednomandatowych okręgach wyborczych, zarejestrowano 278 kandydatów. Średnio o jeden mandat walczyły 3 osoby. (PAP)

autor: Marcin Chomiuk

mchom/ mark/