Odstrzały wilków - po wyroku TSUE w fińskiej sprawie trudniej będzie o warunkowe polowania

2019-10-16 07:26 aktualizacja: 2019-10-16, 08:31
Wilk (Canis lupus) w Rezerwacie Pokazowym w Białowieży. Fot. PAP/Wojciech Pacewicz
Wilk (Canis lupus) w Rezerwacie Pokazowym w Białowieży. Fot. PAP/Wojciech Pacewicz
Unijny trybunał zaostrzył warunki wydawania specjalnych pozwoleń na odstrzał wilków. Zapobieganie kłusownictwu nie jest wystarczającym kryterium, a decyzja musi być poparta wiedzą naukową – komentują fińscy ekolodzy i urzędnicy ostatni wyrok w sprawie dyrektywy siedliskowej.

Chodzi o zapadłe 10 października orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE (C 674/17) w sprawie toczącej się przed Najwyższym Sądem Administracyjnym Finlandii (KHO).

W odpowiedzi na pytanie prejudycjalne tego sądu unijny trybunał stwierdził, że tzw. dyrektywa siedliskowa (92/43/EWG) nie sprzeciwia się - w ramach odstępstw od zakazu celowego zabijania wilków - przyznawaniu specjalnych pozwoleń na polowanie na nie w celu ochrony populacji tego gatunku. Jednak powody ich wydania muszą być jasno i precyzyjnie uzasadnione, a także poparte wiedzą naukową.

Ponadto - wskazano w uzasadnieniu - przy wydawaniu specjalnych pozwoleń celem zarządzania wielkością populacji trzeba jeszcze udowodnić, że nie da się danej liczebności stada osiągnąć innymi sposobami, niż poprzez odstrzał.

Według fińskiego ministerstwa rolnictwa i gospodarki leśnej przyjęta przez TSUE linia zaostrza kryteria wydawania pozwoleń na warunkowy odstrzał. Sami Niemi, radca w tym resorcie, przyznał na łamach dziennika "Helsingin Sanomat", że trybunał "podniósł dla urzędników państw członkowskich wymóg dostarczenia dowodów na naprawdę wysoki poziom", a na organy państw nakłada się "silny standard dowodowy" odnośnie tego, jakie "dane badawcze" należy przedstawić, by spełnić wymogi przyznania pozwolenia lub udowodnić brak innych zadowalających rozwiązań.

Sprawa tocząca się przed fińskim sądem dotyczy tego, czy lokalny urząd ds. dzikiej fauny przyznał zgodnie z prawem w 2016 r. pozwolenie na odstrzał siedmiu wilków w środkowo-wschodniej Finlandii. Organ uzasadnił swoje decyzje m.in. szkodami wyrządzonymi przez wilki psom oraz niepokojem miejscowej ludności.

Rozstrzygnięcie organu zaskarżyło lokalne stowarzyszenie działające na rzecz ochrony środowiska – Tapiola. Przedstawiciele tej organizacji są zadowoleni z ostatniego werdyktu TSUE. W wydanym przez nich komunikacie zwrócili uwagę, że wyrok trybunału będzie miał wpływ na działania organów w państwach europejskich, w zakresie dotyczącym ochrony wszystkich gatunków wymagających ścisłej ochrony.

W Finlandii warunkowe pozwolenia na odstrzał wilków w ramach ochrony populacji były przyznawane w latach 2006-2007 oraz 2015-2016. Ich celem było zapobieganie kłusownictwu. Nowy plan zarządzania stadami wilka fińskie władze mają przyjąć w listopadzie, w tym biorąc pod uwagę ostatnie orzeczenie TSUE.

Liczebność populacji wilka na terytorium Finlandii w pierwszej połowie tego roku szacowana była na ok. 185-205 sztuk. W ostatnich latach ich liczba wahała się od kilkudziesięciu do ponad dwustu osobników.

W Finlandii wilk jest uznawany za gatunek "poważnie zagrożony". W sezonach łowieckich w okresie 2010-2018 (poza obszarem hodowli reniferów), służby odnotowały łącznie ponad 200 sztuk martwych wilków (najwięcej w latach 2016 i 2017). Ocenia się, że ok. 10 proc. zginęło z powodu kłusownictwa.

Zdaniem przewodniczącego Fińskiego Związku Ochrony Przyrody Harriego Hölttä nie można wprowadzać stałego odstrzału wilków (w określonej liczbie osobników) zanim populacja tych drapieżników na terenie kraju nie osiągnie ok. 300-500 sztuk, w zależności od roku i sezonu.

W ostatnich dwóch latach zaobserwowano, że wilcze watahy przeniosły się ze wschodniej Finlandii - spod tradycyjnego siedliska na pograniczu z Rosją - do zachodniej części kraju. W związku z tym producenci rolni, hodowcy oraz mieszkańcy zaniepokojeni parokrotnie większą liczbą wilków na niektórych obszarach organizowali protesty domagając się podjęcia działań krajowych władz wobec drapieżników.

Przed rozpoczętym w ostatnią sobotę tegorocznym sezonem polowań na łosie, myśliwi z fińskiego Związku Łowieckiego informowali też, że z powodu wilków, w tym roku stracili już ponad 20 psów myśliwskich. (PAP)

Przemysław Molik

pmo/ zan/