"Rzeczpospolita": Dzieci ranione w szkole

2019-11-04 07:40 aktualizacja: 2019-11-04, 11:51
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Blisko połowa uczniów doświadczyła wyśmiewania i poniżania. Przemoc szkolna to nie tylko bójki - pisze w poniedziałek "Rzeczpospolita". Najczęściej agresja słowna o różnej formie i skali, rzadziej poszturchiwanie, szarpanie czy bicie - tego na co dzień doświadczają dzieci od swoich rówieśników.

Co trzeci uczeń bał się iść na lekcje z powodu dokuczania mu przez innych albo z uwagi na złą atmosferę w klasie - wynika z badania SW Research, do których dotarła "Rzeczpospolita".

"Skala problemu dręczenia jest olbrzymia i dotyka wielu uczniów" - powiedziała gazecie Marta Żysko-Pałuba, psychoterapeutka z Pracowni Psychologicznej NINTU.

Dziennik pisze, że badania pod nazwą "Jak był w szkole" zlecił dziecięcy kanał telewizyjny Cartoon Network w związku z piątą edycją kampanii społecznej "Bądź kumplem, nie dokuczaj", która startuje 5 listopada. Objęło rodziców dzieci w wieku od 6 do 15 lat.

Wniosek z tego badania, to przede wszystkim to, że rówieśnicza przemoc, przybierająca szeroką paletę nagannych reakcji, to dość powszechne zjawisko. Aż 70 proc. rodziców przyznało, że w szkole często dochodzi do zachowań, przez które cierpią ich dzieci. Najwięcej uczniów doświadcza ośmieszania, wyśmiewania i poniżania - tego typy przykrości dotknęły 45 proc. dzieci. Niewiele mniej z nich spotkało się z obgadywaniem, izolowaniem, wyzwaniem czy obrażaniem.

Jak czytamy, widoczna przemoc fizyczna - bicie, potrącanie czy celowe zamykanie np. w szatni spotkało 25 proc. dzieci. Z kolei co piąte dziecko odczuło agresję polegającą na tym, że szkolny kolega zniszczył czy zabrał mu jakieś rzeczy - kiedyś był to piórnik, dziś coraz częściej to smartfon.

Sondaż potwierdza także, że coraz powszechniejszym zjawiskiem jest cyberprzemoc, hejt i agresja elektroniczna - ją odczuł co trzeci uczeń. (PAP)

nmk/ amac/