Ruszyły obchody Miesiąca Świadomości Męskich Nowotworów

2019-11-05 13:45 aktualizacja: 2019-11-05, 13:53
Zawodnicy rozgrzewają się przed ”Biegiem dla jaj”, zorganizowanym w ramach akcji "Movember Polska 2015”, dotyczącej profilaktyki nowotworowej, raka jąder i prostaty. Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Zawodnicy rozgrzewają się przed ”Biegiem dla jaj”, zorganizowanym w ramach akcji "Movember Polska 2015”, dotyczącej profilaktyki nowotworowej, raka jąder i prostaty. Fot. PAP/Andrzej Grygiel
We wtorek rozpoczęły się obchody Miesiąca Świadomości Męskich Nowotworów. Hasłem przewodnim tegorocznej edycji, a zarazem przesłaniem kampanii edukacyjnej jest #PROSTAtaAKCJA – poinformował PAP Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

Kampania jest organizowana w ramach międzynarodowych obchodów akcji „Movember”. Nazwa ta powstała z połączenia angielskich słów moustache (wąsy) i november (listopad), a jej polskim odpowiednikiem jest „Wąstopad”. Nawiązuje ona do zainicjowanej przed kilkunastoma laty w Australii kampanii propagującej badania profilaktyczne u mężczyzn pozwalające wcześnie wykryć raka prostaty i raka jądra. W listopadzie mężczyźni zapuszczając wąsy, zwracają uwagę na męskie nowotwory i zdrowy styl życia.

„Przekaz akcji jest prosty i konkretny: po prostu się zbadaj! Dwa badania profilaktyczne raz w roku. Tylko tyle i aż tyle” – przekonuje Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie. Podkreśla on, że mężczyźni – podobnie jak kobiety – powinni cyklicznie samodzielnie badać wygląd i kształt swoich miejsc intymnych (jądra, prącie), co pozwala wykryć zarówno zmiany łagodne, jak i potencjalne guzki nowotworowe, a po 40. roku życia raz do roku wykonywać dwa podstawowe badania profilaktyczne: oznaczenie poziomu antygenu PSA we krwi oraz badanie „per rectum” (przez odbyt) w ramach konsultacji z lekarzem urologiem.

Rak prostaty jest drugim po raku płuca najczęściej występującym wśród mężczyzn nowotworem. Atakuje najczęściej mężczyzn po 50. roku życia. Według Krajowego Rejestru Nowotworów w Polsce zachorowalność z jego powodu wzrosła aż siedmiokrotnie w ciągu ostatnich 30 lat i nadal rośnie. Nowotwór ten co roku jest wykrywany w naszym kraju u ponad 15 tys. mężczyzn i jest przyczyną 5 tys. zgonów. Przewiduje się, że w 2025 r. zostanie on wykryty u ponad 22 tys. mężczyzn, głównym tego powodem jest starzenie się naszego społeczeństwa.

Rak jądra występuje głównie u młodych mężczyzn w wieku 20-40 lat. Występuje stosunkowo rzadko, w Polsce co roku wykrywany jest u ponad 1 tys. osób. Kłopot polega na tym, że mężczyźni, szczególnie w młodym wieku, nie badają się i nie chcą korzystać z konsultacji u lekarza. Tymczasem – zwraca uwagę dr n. med. Roman Sosnowski z Centrum Onkologii w Warszawie - należy zdiagnozować każdy utrzymujący się ból jądra po jakimkolwiek uderzeniu.

Raka jądra można skutecznie leczyć, nawet w zaawansowanym stadium. Podstawową metodą jest usunięcia guza, a potem, jeśli jest to konieczne, stosowana jest chemioterapia, a czasami również radioterapia. „Choroba ta dobrze rokuje nawet wtedy, gdy dojdzie do przerzutów. Nowotwór ten jest bowiem bardzo wrażliwy na leki onkologiczne i na radioterapię, często uzyskuje się 100 proc. wyleczenia” – podkreśla dr Sosnowski.

Tegoroczną edycję akcji wspierają blogerka Marta Lech-Maciejewska, znana jako SuperStyler, aktorka Agnieszka Mrozińska oraz modelki Oliwia Zasada i Ewa Niespodziana, jak również model Robert Olszański. Wszyscy wzięli udział w sesji zdjęciowej zrealizowanej przez fotografa Michała Gromadę nawiązującej do tegorocznej kampanii „Wąstopada”. Przez cały listopad co tydzień publikowane będą kolejne odsłony kampanii, pierwszą otwiera Marta z SuperStyler.

Organizatorzy kampanii podkreślają, że problemy z układem moczowym mogą, ale nie muszą, być oznaką nowotworu prostaty. „Pamiętaj – dodają - rak często nie daje żadnych objawów we wczesnych stadiach, dlatego tak ważna jest regularna kontrola urologa i badania profilaktyczne”.

W przypadku raka jądra podstawą profilaktyki jest regularne samobadanie jąder i konsultacja z lekarzem w przypadku wyczucia niepokojących guzków, opuchlizny czy boleści. „Ważny jest czas, dlatego nie warto zwlekać z wizytą u urologa” – podkreślają przedstawiciele Fundacji Wygrajmy Zdrowie. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

TEMATY: