Nowy bilans wybuchu gazu na Słowacji: siedem ofiar śmiertelnych

2019-12-07 14:57 aktualizacja: 2019-12-07, 19:18
Wybuch gazu na Słowacji. Fot. PAP/EPA/PATRIK MINAR
Wybuch gazu na Słowacji. Fot. PAP/EPA/PATRIK MINAR
Do siedmiu wzrosła liczba ofiar śmiertelnych piątkowego wybuchu gazu i pożaru w bloku mieszkalnym w Preszowie na wschodzie Słowacji - poinformował w sobotę miejski sztab kryzysowy. Trwają poszukiwania co najmniej jednej osoby.

Dogaszanie pożaru zakończyło się w sobotę rano. Jak przekazał komendant straży pożarnej w Preszowie Jan Goliasz, kiedy tylko eksperci zakończą sprawdzanie konstrukcji budynku, do środka wejdą strażacy, żeby przeszukać wszystkie pomieszczenia.

„Wczoraj (w piątek - PAP) znaleźliśmy pięć ofiar, szóstą dziś rano. Teraz wydobywamy z gruzów ciało siódmej ofiary, to chyba starszy mężczyzna. Nic nie wiemy o losie  jeszcze jednej osoby, ale mogła ona nie znajdować się w budynku. Mamy też nadzieję, że w środku nie było gości” – powiedział po posiedzeniu miejskiego sztabu kryzysowego Goliasz.

Jak dodał, w 2017 roku w bloku przeprowadzono remont i modernizację, na który "strażacy się nie zgadzali". Jego zdaniem to właśnie niezgodna z przepisami przebudowa mogła spowodować zawalenie się klatki schodowej. Utrudniło to akcję ratunkową, gdyż strażacy mogli dostać się do poszczególnych mieszkań tylko z zewnątrz budynku.

Przyczyna pożaru nie jest jeszcze ostatecznie znana, ale najprawdopodobniej w budynku doszło do wybuchu gazu.

Ze wstępnych informacji wynika, że w piątek około południa między dziewiątym a 12. piętrem bloku doszło do eksplozji. W jej efekcie zawaliła się klatka schodowa. Pożar rozprzestrzenił się na inne piętra - od szóstego wzwyż. Cztery kondygnacje zostały całkowicie strawione przez ogień. Wybuch zniszczył też dach budynku.

W piątek strażacy ewakuowali 34 mieszkańców bloku. Około 40 osób odniosło lekkie obrażenia; dwie zostały hospitalizowane, ich stan nie zagraża życiu.

Piotr Górecki (PAP)

ptg/ kib/ ap/