Liverpool rywalem Flamengo w finale klubowych MŚ

2019-12-18 21:34 aktualizacja: 2019-12-18, 21:34
Mohamed Salah (L) z Liverpoolu walczy o piłkę podczas meczu z Monterrey. Fot. PAP//EPA/NOUSHAD THEKKAYIL
Mohamed Salah (L) z Liverpoolu walczy o piłkę podczas meczu z Monterrey. Fot. PAP//EPA/NOUSHAD THEKKAYIL
Piłkarze Liverpoolu, tegoroczni triumfatorzy europejskiej Ligi Mistrzów, pokonali najlepszy zespół strefy CONCACAF - meksykański CF Monterrey 2:1 (1:1) i awansowali do finału klubowych mistrzostw świata w Dausze. O trofeum zagrają z Flamengo Rio de Janeiro.

Liverpool - CF Monterrey 2:1 (1:1).

Bramki: dla Liverpoolu - Naby Keita (12), Roberto Firmino (90+1); dla Monterrey - Rogelio Funes Mori (14).

Sędzia: Roberto Tobar (Chile).

Gdy w 12. minucie Gwinejczyk Naby Keita wykorzystał prostopadłe podanie Egipcjanina Mohameda Salaha i Liverpool prowadził 1:0, wydawało się, że faworyt szybko rozstrzygnie losy spotkania. Jednak chwilę później, po nieco przypadkowej akcji, zespół Monterrey doprowadził do wyrównania, a strzelcem gola był Argentyńczyk Rogelio Funes Mori.

W angielskiej ekstraklasie "The Reds" nie mają sobie równych - w 17 kolejkach zdobyli 49 na 51 możliwych punktów. W Dausze Monterrey postawił jednak poprzeczkę wyżej niż niektórzy rywale w Premier League.

Wprawdzie to zespół z Wysp dłużej utrzymywał się przy piłce i częściej konstruował ataki, ale triumfator Ligi Mistrzów strefy CONCACAF wyprowadzał kontry i zmuszał podopiecznych niemieckiego trenera Juergena Kloppa do uważnej gry w obronie.

Długo utrzymywał się wynik z pierwszego kwadransa, ale ostatecznie o triumfie "The Reds" przesądził w doliczonym czasie drugiej połowy Brazylijczyk Roberto Firmino, który rozpoczął to spotkanie na ławce rezerwowych.

W finale Liverpool zmierzy się w sobotę z mistrzem Brazylii Flamengo, który we wtorek pokonał 3:1 najlepszy klub Azji - saudyjski Al-Hilal.

Tego samego dnia angielski zespół uczestniczył w ćwierćfinale Pucharu Ligi w Anglii. Reprezentowany był przez drużynę do lat 23. Średnia wieku podstawowego składu "The Reds" wyniosła 19,4 lat i była najniższa w historii klubu. Młodzi piłkarze przegrali w Birmingham z Aston Villą 0:5 i odpadli z rozgrywek. (PAP)