MR: po listopadzie 2019 niewielki wzrost obrotów z UE, większy z krajami spoza niej

2020-01-14 12:51 aktualizacja: 2020-01-14, 12:51
Siedziba Ministerstwa Rozwoju Fot. PAP/Jacek Turczyk
Siedziba Ministerstwa Rozwoju Fot. PAP/Jacek Turczyk
Słaba koniunktura w Unii Europejskiej przełożyła się na niewielki wzrost obrotów ze Wspólnotą, natomiast nadal w tempie dwucyfrowym rosła wymiana z rozwiniętymi krajami pozaunijnymi - komentuje wtorkowe dane GUS o handlu zagranicznym Ministerstwo Rozwoju.

Główny Urząd Statystyczny poinformował we wtorek, że nadwyżka w obrotach towarowych handlu zagranicznego po listopadzie 2019 r. wyniosła 1,9 mld euro.

Resort rozwoju zwraca uwagę, że zgodnie ze wstępnymi danymi GUS polski eksport, w skali jedenastu miesięcy 2019 r., osiągnął wartość 217,3 mld euro i był wyższy niż przed rokiem o 4,8 proc. Import wyniósł 215,4 mld euro, co oznacza wzrost o 2,3 proc. Nadwyżka obrotów towarowych wyniosła 1,8 mld euro wobec deficytu 3,2 mld euro w analogicznym okresie 2018 r.

"Słaba koniunktura w UE przełożyła się na niewielki wzrost obrotów ze Wspólnotą. W okresie styczeń - listopad 2019 r. eksport do UE zwiększył się o 3,7 proc. (do 173,6 mld euro), a import o 0,2 proc. do 124,4 mld euro" - napisano w komentarzu.

Według analityków Ministerstwa Rozwoju spowalniająco na wyniki eksportu do UE oddziaływało wyhamowanie sprzedaży do trzech naszych najważniejszych partnerów handlowych, czyli Niemiec (wzrost o 2,7 proc.), Czech (0,1 proc.) oraz Wielkiej Brytanii (0,6 proc.). Zaznaczono, że było to jednak łagodzone dynamicznym wzrostem wywozu m.in. do: Francji (o 9,7 proc.), na Węgry (o 8,4 proc.) czy Rumunii (o 11,5 proc.).

"Wyprzedzenie eksportowe w obrotach z UE zaowocowało dalszym znaczącym zwiększeniem nadwyżki – tj. o 5,9 mld euro, do 49,2 mld euro po 11 miesiącach 2019 r." - napisano w raporcie.

Ministerstwo zaznacza, że w tempie dwucyfrowym nadal rosła wymiana z rozwiniętymi krajami pozaunijnymi. Eksport wzrósł o 10 proc. (do 14,9 mld euro), a import o 10,7 proc. (do 16,6 mld euro). W tej grupie krajów w dalszym ciągu wysoką dynamiką charakteryzował się eksport do USA (o ok. 10 proc.). Wysokie wzrosty sprzedaży notowano również do Szwajcarii (o ok. 10 proc.), Kanady (o ok. 19 proc.), RPA (o 14 proc.) oraz Japonii (o ok. 22 proc.).

"W efekcie szybszego wzrostu importu niż eksportu deficyt obrotów z tą grupą krajów nieznacznie się pogłębił w stosunku do poziomu sprzed roku, tj. o ok. 250 mln euro, do 1,7 mld euro" - napisano.

Dodano, że dynamicznie w okresie 11 miesięcy ub.r. rosła także sprzedaż do krajów WNP, tj. o 11,6 proc. (do 13,9 mld euro), w tym do Rosji o ok. 10 proc., na Ukrainę o ok. 11 proc. oraz na Białoruś o ok. 20 proc. Jednocześnie wyraźnie został zredukowany deficyt z WNP - o prawie 3,3 mld euro, do 4,2 mld euro. Było to efektem ponad 9-proc. spadku importu z rynków WNP.

"Powyżej średniej tj. o 6,7 proc. (do 14,8 mld euro), rósł eksport do pozostałych rynków słabiej rozwiniętych (spoza WNP). Wartość naszego eksportu na te rynki pozostaje jednak wciąż niewielka, w tym wyraźnie niższa niż importu (która w omawianym okresie wyniosła 56,3 mld euro i wzrosła o 9,5 proc. rdr)" - czytamy w komentarzu MR.

Ministerstwo zwraca uwagę, że wśród ważniejszych pozycji w eksporcie, relatywnie szybko rosła zagraniczna sprzedaż: kotłów, maszyn i urządzeń mechanicznych i ich części i akcesoriów (o ponad 8 proc.), pojazdów nieszynowych oraz ich części i akcesoriów (o 5,1 proc.), maszyn i urządzeń elektrycznych oraz ich części i akcesoriów (o ponad 7 proc.). Spadek natomiast notowano w przypadku sprzedaży m.in.: paliw i olejów mineralnych (o ok. 10 proc.), kauczuku i wyrobów z kauczuku (o ok. 2 proc.) oraz drewna i wyrobów z drewna (o ok. 1 proc.).

"Po stronie importu na uwagę zasługuje wysoka dynamika przywozu m.in. maszyn i urządzeń elektrycznych i ich części (o 9,8 proc.), pojazdów nieszynowych oraz ich części i akcesoriów (o 5 proc.) przyrządów i aparatury optycznej, fotograficznej, pomiarowej, kinematograficznej itp. (o 7,3 proc.). Z drugiej strony zmniejszył się przywóz m.in.: paliw i olejów mineralnych (o ok. 7 proc.), tworzyw sztucznych i artykułów z nich (o 1,4 proc.) oraz żelaza, żeliwa i stali (o ponad 10 proc.)" - dodano. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ pad/