Spychalski ws. uroczystości 10 kwietnia: im więcej ciszy w tej kwestii, tym lepiej

2020-02-17 09:42 aktualizacja: 2020-02-17, 15:31
Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Fot. PAP/Paweł Supernak
Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Fot. PAP/Paweł Supernak
Sprawa uroczystości 10 kwietnia wymaga głębokiego zastanowienia się i głębokiej analizy wszystkich możliwości - podkreślił w poniedziałek rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Jego zdaniem "im więcej spokoju i ciszy w tej kwestii, tym lepiej".

Spychalski w radiowej Jedynce zapytany został, czy ustalono już, w jaki sposób prezydent Andrzej Duda uczci dzień 10 kwietnia w związku z 10. rocznicą katastrofy smoleńskiej i 80. rocznicą zbrodni katyńskiej.

"Panu prezydentowi ogromnie zależy na tym, aby ten dzień był uczczony w sposób godny, dlatego też już dobrych kilka tygodni temu pan prezydent podczas rozmowy z panem premierem (Mateuszem Morawieckim) wyraził takie oczekiwanie wobec polskiego rządu, żeby przygotować godne obchody uroczystości związanymi z 10 kwietnia" - podkreślił Spychalski.

Jak dodał obecnie trwają rozmowy w tej sprawie, również zakulisowe. Na uwagę, że doszło jednak do pewnego zgrzytu między Kancelarią Prezydenta a kancelarią premiera, Spychalski odparł, że "rzeczywiście może coś nie zafunkcjonowało, jak należy", ale bardzo szybko zostało to wyjaśnione.

Według rzecznika prezydenta pod uwagę brane są różne możliwości. "Ta sprawa z całą pewnością wymaga głębokiego zastanowienia się, głębokiej analizy tych wszystkich możliwości, które dzisiaj są rozważane, i naprawdę im więcej spokoju, ·i ciszy w tej kwestii, tym lepiej" - podkreślił. "W momencie, w którym pan prezydent podejmie decyzję, oczywiście, taką informację przekażemy" - zapewnił.

Michał Dworczyk: "decyzje co do tego, jaki będzie kształt delegacji, kto w niej weźmie udział, jeszcze nie zapadły"

Szef KPRM Michał Dworczyk był pytany w poniedziałek w Polsat News, kto 10 kwietnia w związku z 10. rocznicą katastrofy smoleńskiej i 80. rocznicą zbrodni katyńskiej poleci do Smoleńska: prezydent czy premier, odpowiedział, że może się wypowiadać tylko za KPRM. "Jeżeli chodzi o kancelarię premiera - trwają analizy możliwości, a decyzje co do tego, jaki będzie kształt tej delegacji, kto w niej weźmie udział, jeszcze nie zapadły" - powiedział.

W sobotę szef MSZ Jacek Czaputowicz poinformował, że w piątek polska ambasada w Moskwie złożyła notę w MSZ Rosji z prośbą o wsparcie organizacji polskiej wizyty państwowej 10 kwietnia do Smoleńska i do Katynia.

Szef polskiej dyplomacji brał udział w 56. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, podobnie jak jego rosyjski odpowiednik Siergiej Ławrow. Do spotkania ministrów jednak nie doszło. Jak tłumaczył Czaputowicz, strona rosyjska poinformowała, że Ławrow ma wypełniony kalendarz.

Kwestia tego, w jaki sposób władze państwowe uczczą 10 kwietnia, omawiana jest mediach od końca ubiegłego tygodnia. W czwartek szef Kancelarii premiera Michał Dworczyk w RMF FM powiedział, że Morawiecki w tego dnia chce być i w Smoleńsku, i w Katyniu. Sam premier potwierdził to niedługo później we wpisie w mediach społecznościowych. Tego samego dnia rzecznik prezydenta na briefingu prasowym poinformował, że prezydent wyraził oczekiwanie wobec premiera i rządu, by podjąć działania celem godnego przygotowania uroczystości. (PAP)

agzi/ par/