Dodatkowe zarzuty i wniosek o aresztowanie Tomasza K. w śledztwie dot. Helpera

2020-02-19 19:03 aktualizacja: 2020-02-19, 21:23
Siedziba Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Fot. PAP/Artur Reszko
Siedziba Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Fot. PAP/Artur Reszko
Dodatkowe zarzuty związane z wątkiem tzw. prania brudnych pieniędzy postawiła w środę białostocka prokuratura regionalna Tomaszowi K. - b. posłowi PiS i b. agentowi CBA - w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w działalności stowarzyszenia Helper.

Czynności zostały zakończone, śledczy wystąpili do sądu o trzymiesięczny areszt tymczasowy dla podejrzanego - poinformował PAP zastępca szefa tej prokuratury Paweł Sawoń. Wnioskiem zajmie się Sąd Rejonowy w Białymstoku; ma 24 godziny na jego rozpoznanie.

Prokurator powiedział, że Tomaszowi K. postawiono dziewięć nowych zarzutów związanych z tzw. praniem brudnych pieniędzy; wchodzi tu w grę np. przyjmowanie darowizn na kwotę blisko 9 mln zł od członków najbliższej rodziny. "Podejrzany składał wyjaśnienia, ale nie udzielamy informacji na temat treści tych wyjaśnień" - dodał Sawoń.

W połowie listopada Tomasz K., znany jako "agent Tomek", który przez pewien czas kierował Helperem, gdy zrezygnowała z tego jego żona (również podejrzana w tej sprawie), usłyszał zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przywłaszczenia wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami ok. 10 mln zł. Ponadto zarzuty dotyczyły oszustw w związku z nienależnym przyznaniem ponad 39 mln zł dotacji, a także tzw. prania pieniędzy - w kwocie 2 mln zł. Teraz właśnie w tym ostatnim wątku zarzuty rozszerzono.

Do tej pory w śledztwie stosowane były wobec Tomasza K. tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym 500 tys. zł poręczenia majątkowego.

Głównym wątkiem postępowania, które w Białymstoku prowadzone jest od 2016 roku, po przejęciu z olsztyńskiej prokuratury okręgowej, jest wyjaśnienie nadużyć finansowych związanych z prowadzeniem w latach 2011-2017 domów opieki dla seniorów na Warmii i Mazurach. Prowadziło je olsztyńskie stowarzyszenie Europejskie Centrum Wsparcia Społecznego Helper, korzystając z państwowych dotacji.

Według ustaleń śledztwa, część z tych pieniędzy miała zostać przywłaszczona lub wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem.

Zarzuty przedstawiono dotąd w sumie prawie 40 osobom, w tym sześciu samorządowcom (obecnym lub byłym przedstawicielom władz) z Olsztyna, Reszla, Jedwabna i Purdy. W ich przypadku zarzuty dotyczą niedopełnienia obowiązków i wyrządzenie szkody jednostkom samorządu terytorialnego w związku z zawartymi z Helperem umowami dotyczącymi powierzenia mu realizacji zadań polegających na adaptacji budynków i prowadzeniu środowiskowych domów samopomocy w tych gminach.

Niedopełnienie obowiązków miało polegać na braku dbałości o prawidłową gospodarkę finansową jednostek samorządu terytorialnego oraz braku kontroli oceny realizacji zleconego Helperowi zadania. (PAP)

autor: Robert Fiłończuk

rof/ jann/