Sejm nie wprowadził do porządku obrad projektu PiS ws. głosowania korespondencyjnego

2020-04-06 13:30 aktualizacja: 2020-04-06, 14:23
Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Sejm nie wprowadził do porządku obrad projektu PiS ws. głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich. Trzech posłów klubu PiS było przeciw rozszerzeniu porządku o ten projekt, a troje, w tym szef Porozumienia Jarosław Gowin, wstrzymało się od głosu.

Projekt PiS dotyczy wprowadzenia głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich a zgłoszona do niego autopoprawka zakłada, że w wyborach prezydenckich w 2020 r. ma być to jedyny sposób oddania głosu.

Za włączeniem projektu do porządku obrad opowiedziało się: 228 posłów, przeciw było również 228, wstrzymało się 3. Wniosek o włączenie projektu do porządku obrad nie uzyskał więc większości.

Wszyscy, którzy głosowali "za" to posłowie klubu PiS.

Wśród głosujących "przeciw" byli posłowie klubów opozycyjnych oraz 3 posłów z klubu PiS: Wojciech Maksymowicz i Michał Wypij z Porozumienia oraz Grzegorz Puda z PiS.

Wszyscy, którzy wstrzymali się od głosu to również posłowie klubu PiS, wszyscy troje z Porozumienia: Jarosław Gowin, Iwona Michałek i Magdalena Sroka.

W głosowaniu nie uczestniczył poseł PiS Andrzej Kryj.

Ogólnie więc, zgodnie z wynikami głosowania udostępnionymi na stronie internetowej Sejmu, wprowadzenia tego projektu do porządku obrad nie poparło pięcioro posłów Porozumienia i jeden poseł PiS, również jeden poseł PiS nie wziął udziału w głosowaniu.

Lider Porozumienia, wicepremier i szef resortu szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin na konferencji, na której poinformował, że podaje się do dymisji, pytany przez dziennikarzy czy Porozumienie poprzez projekt dotyczący głosowania korespondencyjnego odpowiedział, że w jego ocenie taka ustawa jest potrzebna. "Nieakceptowalny jest dla nas termin 10 maja (wyborów prezydenckich). Ponieważ przyjęcie tej ustawy nie przesądza, że ten termin zostanie uchylony, to ja sam nie poprę tej ustawy" - oświadczył.

"Jednocześnie w trosce o jedność koalicji rządowej o to, żeby Polska miała stabilny rząd, który się zajmuje tylko jednym - troską o Polaków - rekomendowałem i mam nadzieję, że przekonałem moich kolegów, przynajmniej tych, którzy nie mają fundamentalnego oporu wobec tej ustawy, by dać jej szanse" - zaznaczył. Dodał, że projekt ten zostanie poparty przez większość posłów Porozumienia, ale nie przez wszystkich i przede wszystkim nie przez niego samego.

Posłowie PiS w ubiegły wtorek złożyli projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. Zgodnie z projektem, w wyborach tych możliwość głosowania korespondencyjnego będzie przysługiwać wszystkim wyborcom.

Następnie, posłowie PiS złożyli do projektu autopoprawkę, która zakłada, że w wyborach prezydenckich w 2020 r. głosowanie korespondencyjne będzie jedynym sposobem oddania głosu. To samo rozwiązanie ma mieć zastosowanie w drugiej turze wyborów. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski, Marzena Kozłowska

gb/ mzk/