Prezes UOKiK włączył się w sądowy spór frankowiczów z mBankiem

2016-08-25 13:30 aktualizacja: 2018-10-05, 17:23
Warszawa, 25.08.2016. Od lewej: prezes UOKiK Marek Niechciał, wiceprezes Dorota Karczewska, Miejski Rzecznik Konsumentów w Warszawie Małgorzata Rothert, podczas śniadania prasowego dotyczącego sporu "frankowiczów" z bankiem, 25 bm. w centrum konferencyjnym UOKiK w Warszawie. (mr) Fot. PAP/Tomasz Gzell
Warszawa, 25.08.2016. Od lewej: prezes UOKiK Marek Niechciał, wiceprezes Dorota Karczewska, Miejski Rzecznik Konsumentów w Warszawie Małgorzata Rothert, podczas śniadania prasowego dotyczącego sporu "frankowiczów" z bankiem, 25 bm. w centrum konferencyjnym UOKiK w Warszawie. (mr) Fot. PAP/Tomasz Gzell
Prezes UOKiK włączył się w grupowy spór frankowiczów z mBankiem, wydając tzw. istotny pogląd w tej sprawie. Jak poinformował w czwartek Urząd, zawarte w umowach postanowienie dotyczące powodów zmiany oprocentowania jest niedozwolone i może powodować nieważność całej umowy.

Ostateczna decyzja w tej sprawie należy jednak do sądu.

"Państwo jako organizacja powinno pomagać wszystkim swoim obywatelom, także tym, którzy znajdują się w trudnej sytuacji, tak jak frankowicze i dawać im pomocną dłoń. Sytuacja frankowiczów nie wpływa tylko na samych frankowiczów, ale też na całą gospodarkę" - mówił w czwartek Prezes UOKiK Marek Niechciał, uzasadniając powody wydania tego poglądu.

To pierwszy przypadek wydania tzw. istotnego poglądu w sprawie przez UOKiK. Możliwość taką dała nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, która weszła w życie w kwietniu tego roku. Istotny pogląd w sprawie to stanowisko, w którym Urząd może dzielić się z sądem swoją wiedzą. Nie jest on dla sądu wiążący.

Spór fankowiczów z mBankiem trwa od 2010 r. Konsumenci w pozwie grupowym dochodzą odszkodowania z związku ze stosowaniem niedozwolonego postanowienia przez mBank, które zbyt ogólnie i nieprecyzyjnie określało powody zmiany oprocentowania. (PAP)

mww/ dym/