Palący rodzice przyczyniają się do słabszego intelektu swoich dzieci w dorosłości

2020-04-15 18:43 aktualizacja: 2020-04-15, 19:05
Fot. PAP/Michał Walczak
Fot. PAP/Michał Walczak
Osoby, które wychowały się w domu palących tytoń rodziców, mają mniej sprawny intelekt w średnim wieku. Spadek można porównać do skutków 5 lat starzenia.

Wraz ze starzeniem się społeczeństwa, deficyty poznawcze stają się coraz częstsze - przestrzegają naukowcy z Uniwersytetu w Turku.

Wiadomo już, że aktywne palenie uszkadza intelekt. Zanotowano już także krótkotrwały wpływ palenia biernego. Nowe badanie opisane na łamach "American Journal of Epidemiology" wskazuje natomiast na kolejne zagrożenia - wpływ biernego palenia w dzieciństwie może utrzymywać się aż do wieku średniego.

"Wcześniejsze badania koncentrowały się na ekspozycji dorosłych na dym lub na skutkach krótkoterminowych ekspozycji dzieci, podczas gdy nasz projekt badawczy dostarcza nowych danych na temat długofalowego związku między biernym paleniem w dzieciństwie i możliwościami poznawczymi w średnim wieku" - podkreśla autorka badania prof. Suvi Rovio.

Naukowcy sprawdzili intelektualne zdolności 2 tys. ochotników w wieku 34-49 lat.

Osoby wystawione w dzieciństwie przez rodziców na działanie dymu papierosowego słabiej się uczyły i miały gorszą pamięć niż uczestnicy, których rodzice nie palili. Działo się tak niezależnie od tego, czy dana osoba obecnie paliła.

Różnicę naukowcy porównują do skutków pięciu lat starzenia się.

Badanie pokazuje więc potrzebę zapobiegania biernemu paleniu przez młode osoby, oprócz konieczności ochrony młodzieży przed rozpoczynaniem palenia.

Więcej informacji na stronie: https://www.utu.fi/en/news/press-release/childhood-exposure-to-parental-smoking-associated-with-poorer-memory-and-learning-ability-in-midlife. (PAP)

mat/ agt/