Prezydent: firma Lechpol jest przykładem, że pomoc w ramach tarczy antykryzysowej trafia tam, gdzie powinna

2020-05-23 11:34 aktualizacja: 2020-05-24, 07:27
Prezydent RP Andrzej Duda (L) podczas wypowiedzi dla mediów, transmitowanej przed Telewizję Polską i oglądanej w jednym z mieszkań w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Prezydent RP Andrzej Duda (L) podczas wypowiedzi dla mediów, transmitowanej przed Telewizję Polską i oglądanej w jednym z mieszkań w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Lechpol jest przykładem, że pomoc ode mnie i polskiego rządu w ramach tarczy antykryzysowej trafiła tam, gdzie powinna; żaden pracownik tej firmy nie został zwolniony - mówił prezydent Andrzej Duda podczas swojej wizyty w sobotę w firmie Lechpol Electronics w Garwolinie.

Duda podkreślił, że "dzięki tarczy antykryzysowej firma Lechpol otrzymała tzw. +postojowe+, dzięki czemu połowa pracowników pracowała, a połowa była na postojowym".

Zdaniem prezydenta "polska gospodarka wraca do normy". "Firma Lechpol jest przykładem, że pomoc, która został zaoferowana przeze mnie i polski rząd (w ramach tarczy antykryzysowej - PAP) rzeczywiście trafiła tam, gdzie powinna i wsparła tych, którzy produkują, i mają miejsce pracy, bo żaden pracownik (firmy Lechpol - PAP) nie został zwolniony" - podkreślił Duda.

Prezydent wyraził nadzieję, że "firma Lechpol będzie się nadal dynamicznie rozwijać, nie tylko w Polsce, ale także za granicą".

W czwartek Ministerstwo Rozwoju podało, że wartość przyznanej pomocy w ramach tarczy antykryzysowej według stanu na 20 maja wyniosła 42,88 mld zł. Dodano, że do przedsiębiorców trafiło już blisko 4 mld zł w mikropożyczkach.

Obowiązująca od 1 kwietnia tarcza antykryzysowa, która ma przeciwdziałać gospodarczym skutkom pandemii, przewiduje m.in. zwolnienie mikrofirm do 9 osób ze składek do ZUS na 3 miesiące; świadczenie postojowe dla zleceniobiorców (umowa zlecenia, agencyjna, o dzieło) i samozatrudnionych o przychodzie poniżej 3-krotności przeciętnego wynagrodzenia; dofinansowanie wynagrodzeń pracowników – do wysokości 40 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia i uelastycznienie czasu pracy – dla firm w kłopotach. (PAP)

autorka: Iwona Pałczyńska

ipa/ itm/