Kosiniak-Kamysz: trzeba przywrócić mały ruch graniczny z obwodem kaliningradzkim

2020-05-23 13:57 aktualizacja: 2020-05-23, 13:57
Prezes PSL Władysław Kosiniak -Kamysz. Fot. PAP/Łukasz Gągulski
Prezes PSL Władysław Kosiniak -Kamysz. Fot. PAP/Łukasz Gągulski
Odblokowanie małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim jest koniecznością i szansą na rozwój gospodarczy Warmii i Mazur - powiedział w sobotę prezes PSL Władysław Kosiniak -Kamysz. Wskazał, że inwestycje komunikacyjne muszą odbywać się z poszanowaniem środowiska.

"Odblokowanie i przywrócenie małego ruchu granicznego (z obwodem kaliningradzkim Federacji Rosyjskiej -PAP) jest koniecznością i jest szansą na rozwój gospodarczy. Bezrobocie dzięki wprowadzonemu ruchowi granicznemu (gdy rządziła koalicja PO i PSL- PAP) spadło o 5 punktów procentowych w przygranicznych powiatach. Wprowadzenie zakazu małego ruchu granicznego spowodowało skutek zupełnie odwrotny"- powiedział podczas wideo-czatu z mieszkańcami Olsztyna Kosiniak- Kamysz.

Dodał, że po zablokowaniu MRG spadek obrotów u przedsiębiorców z przygranicznego Braniewa sięgnął nawet 80 proc. "To pokazuje jak ważne jest to zadanie gospodarcze"- wskazał. W jego ocenie, współpracę między krajami można budować w oparciu o relacje międzyludzkie.

"Nie mamy prawie żadnych relacji z Federacją Rosyjską i trudno o nich mówić w kontekście kłamliwych wypowiedzi Putina. Trudno o poważne relacje polityczne, bo trudno o zaufanie" - dodał. Wyjaśnił, że w jego opinii można relacje oprzeć o wymianę transgraniczną i kulturalną, opartą o współdziałanie ludzi mieszkających obok siebie. Jak mówił, Warmia i Mazury to miejsce, gdzie przeplatają się różne kultury i mniejszości. "Historia jest trudna i skomplikowana, ale na bazie tej historii trzeba budować przyszłość" - wskazał.

Mówił, że inwestycje, w tym drogowe, na Warmii i Mazurach muszą być prowadzone z poszanowaniem praw natury. Jako przykład podał budowę drogi S16 w kierunku Wielkich Jezior Mazurskich. Inwestycja budzi wiele kontrowersji wśród mieszkańców i samorządowców na Mazurach.

Kosiniak-Kamysz wskazał, że "budowa musi być prowadzona z zachowaniem praw natury i w dialogu z ludźmi, a nie przeciwko nim".

"Wiem, że tylko tak można wynegocjować trasę idącą przez obszary w dużej części objęte Naturą 2000. Inwestycje muszą być dostosowane do przyrody. To można zrobić, ale trzeba zrobić to z głową" - ocenił.

Jak dodał, będzie wspierał rozwój turystyki krajowej, polskie biura podróży i polskie ośrodki wypoczynkowe.

"To jest bardzo potrzebne dziś, by przedsiębiorcy czuli tę solidarność"- dodał. Zaapelował, by tegoroczne wakacje spędzić w Polsce, na Mazurach, nad morzem i w górach.(PAP)

autor: Agnieszka Libudzka

ali/ itm/