Minister obrony RFN: USA nie potwierdziły jeszcze planów w sprawie wycofania wojsk

2020-06-08 13:53 aktualizacja: 2020-06-08, 13:53
Minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
Minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
Berlin nie otrzymał jeszcze od Waszyngtonu potwierdzenia doniesień na temat planów wycofania przez Stany Zjednoczone tysięcy żołnierzy z Niemiec - poinformowała w poniedziałek minister obrony tego kraju Annegret Kramp-Karrenbauer.

Przywódczyni rządzącej w RFN Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) oznajmiła na konferencji prasowej, że "nie chce spekulować na temat czegoś, na co nie ma potwierdzenia".

"Faktem jest, że obecność wojsk amerykańskich w Niemczech służy całemu bezpieczeństwu NATO - a więc również amerykańskiemu. Na tej podstawie współpracujemy" - oświadczyła.

Wcześniej w poniedziałek rzecznik rządu RFN Steffen Seibert powiedział, że niemiecki rząd czeka na oficjalny komentarz Waszyngtonu w sprawie planów wycofania wojsk USA z Niemiec, a Berlin odniesie się do tego, gdy tylko Waszyngton to uczyni. "Nie było oficjalnego, publicznego potwierdzenia, więc nie komentujemy doniesień medialnych. Raczej czekamy na informacje - kiedy pojawią się oficjalne informacje, możemy je komentować" - oznajmił Seibert.

Rzecznik niemieckiego MSZ zaznaczył, że ścisła współpraca ze Stanami Zjednoczonymi w ramach NATO oraz z innymi partnerami Sojuszu Północnoatlantyckiego jest kluczowa dla bezpieczeństwa Niemiec.

W piątek dziennik "Wall Street Journal" poinformował, że prezydent USA Donald Trump polecił zmniejszyć liczbę stacjonujących w Niemczech amerykańskich żołnierzy o 9,5 tys., do 25 tys. Następnie Reuters podał, że część z wycofywanych z Niemiec żołnierzy zostanie skierowana do Polski i do innych krajów sojuszniczych USA. Agencja przekazała też, że część amerykańskich wojskowych ma wrócić z Niemiec do USA. Biały Dom i Pentagon nie potwierdziły dotąd tych doniesień, ani im nie zaprzeczyły.

Polski premier Mateusz Morawiecki wyraził w sobotę nadzieję, że część wycofywanych z Niemiec żołnierzy zostanie przeniesionych do Polski.

W niedzielę szef MSZ Niemiec Heiko Mass powiedział gazecie "Bild am Sonntag", że jego kraj i USA są bliskimi partnerami w Sojuszu, ale relacje obu państw są skomplikowane. "Jeśli dojdzie do wycofania części amerykańskich wojsk, to przyjmiemy to do wiadomości" - oświadczył szef niemieckiej dyplomacji. Podkreślił jednocześnie, że ceni sobie współpracę wojskową z USA oraz że jest ona w interesie obu krajów.

W Niemczech stacjonuje więcej żołnierzy USA niż w jakimkolwiek innym kraju europejskim, a amerykańska infrastruktura wojskowa w tym państwie ma kluczowe znaczenie dla zabezpieczania amerykańskich misji w Afganistanie i Iraku - przypomina AP. (PAP)

cyk/ mal/

TEMATY: