Prezydent: Polsce podczas przewodnictwa w V4 przyświeca hasło "Powrót na właściwe tory"

2020-07-03 10:56 aktualizacja: 2020-07-03, 21:19
Warszawa, 03.07.2020. Prezydent RP Andrzej Duda (3P) podczas uroczystego powitania premiera Słowacji Igora Matovicia (P) na dziedzińcu Belwederu. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Warszawa, 03.07.2020. Prezydent RP Andrzej Duda (3P) podczas uroczystego powitania premiera Słowacji Igora Matovicia (P) na dziedzińcu Belwederu. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Polsce podczas przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej przyświeca hasło "Powrót na właściwe tory"; to powrót na ścieżkę rozwoju, do kontaktów międzyludzkich, do współpracy gospodarczej; do tego co na chwilę - mocno w to wierzę - wstrzymała pandemia koronawirusa - mówił w piątek prezydent Andrzej Duda.

W piątek w Warszawie rozpoczął się szczyt premierów państw Grupy Wyszehradzkiej: Polski, Czech, Słowacji i Węgier, który zainauguruje polskie przewodnictwo w Grupie.

Andrzej Duda podczas wystąpienia inaugurującego szczyt wyraził uznanie i przekazał podziękowania pod adresem prezydencji czeskiej, która - jak zauważył - pomimo nadzwyczajnych okoliczności związanych z pandemią, utrzymała wysoką dynamikę dialogu i osiągnęła bardzo wiele dla realizacji naszych wspólnych interesów w regionie i na forum Unii Europejskiej.

Prezydent zwrócił jednocześnie uwagę, że rozpoczynającej się polskiej prezydencji w V4 przyświeca hasło "Powrót na właściwe tory". "Mam nadzieję, że nadchodzący rok upłynie na bardzo dobrej współpracy oraz konstruktywnym i solidarnym wysiłku Czech, Słowacji, Węgier i Polski, który pozwoli nam wspólnie zrealizować wytyczone priorytety, zaś naszym gospodarkom zapewni szybki powrót na drogę wzrostu" - podkreślił.

"+Powrót na właściwe tory+ to przede wszystkim powrót na ścieżkę rozwoju, powrót do kontaktów międzyludzkich, do współpracy gospodarczej; powrót do tego wszystkiego co na chwilę jedynie, mocno w to wierzę, wstrzymała pandemia koronawirusa" - dodał.

Andrzej Duda wyraził zadowolenie, że wszystkie kraje V4 dobrze sobie poradziły w sytuacji pandemii w kwestiach zdrowotnych. Powołał się na ostatnie dane Eurostatu, według których "w naszych krajach jest najniższe bezrobocie w całej Unii". Pokazuje to - jak dodał - że "dajemy też radę gospodarczo". "Stało się tak dzięki odpowiedniej reakcji naszych rządów" - ocenił prezydent.

Jak podkreślił, w ciągu trzech dekad Grupa Wyszehradzka niejednokrotnie pokazała, że jest skuteczną formułą koordynacji, która służy promocji interesów regionu i lepszemu wzajemnemu rozumieniu się jej członków, a także stanowi wartościową część wspólnej Europy.

Duda: V4 pokazała, że jesteśmy krajami, które są w Europie źródłem optymizmu i rozwoju  

"Szczególnie w dwóch momentach historycznych, współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej zmieniała bieg polityki europejskiej. Po pierwsze, gdy dostarczyła argumentów na rzecz zjednoczenia Europy po podziale zimnowojennym, poprzez włączenie państw Grupy Wyszehradzkiej do struktur integracji europejskiej. Po drugie, w ostatnich latach, kiedy dzięki naszemu silnemu stanowisku w kluczowych dla Unii Europejskiej sprawach, potrafiliśmy wpływać na decyzje całej wspólnoty" - podkreślił Duda.

Jego zdaniem, V4 udowodniła, "że jesteśmy wartościowymi, ambitnymi krajami, które są w Europie źródłem optymizmu, rozwoju oraz poparcia dla idei europejskiej jedności i solidarności. "Konsekwentnie opowiadamy się za Europą wolnych narodów i równych państw" - powiedział prezydent.

Jak mówił, te ostatnie lata pokazały, że jeśli działamy razem i mamy dobre argumenty, potrafimy w decydujący sposób wpływać na europejski konsensus, nawet wbrew woli najsilniejszych. "Tak było choćby w kwestii problemu przymusowej relokacji uchodźców. W tej sprawie jako Grupa Wyszehradzka odnieśliśmy sukces, bo to nasze stanowisko przeważyło w decyzjach unijnych. Stało się tak dlatego, że zachowaliśmy naszą spójność i asertywność, mimo ogromnej presji jaka była na nas wywierana. To my od samego początku mieliśmy w tej sprawie rację" - podkreślił prezydent.

"Uważam, że w dobie powracającego kryzysu migracyjnego, naszym zadaniem podstawowym jest po pierwsze – zagwarantowanie bezpieczeństwa naszym obywatelom poprzez zapewnienie bezpieczeństwa granic Europy i granic naszych państw. Po drugie – udzielenie pomocy w miejscach konfliktów i problemów, które są bezpośrednim źródłem migracji. Po trzecie, poszukiwanie pokojowych rozwiązań wojen czy niedostatków żywności, będących pierwotnymi przyczynami większości fal migracyjnych, z których korzystają siatki przestępcze zajmujące się przemytem ludzi" - powiedział prezydent.

W jego ocenie, koncepcja przymusowej relokacji nie realizuje żadnego z tych zadań. "Powoduje wyłącznie pogłębianie problemów i jeszcze większą opresyjność polityki europejskiej, przymuszającej ludzi do przemieszczania się i osiedlania się wbrew ich woli oraz wbrew woli państw przyjmujących. Taki przymus wobec ludzi i państw jest w polityce wspólnotowej niedopuszczalny. Nie będzie na to naszej zgody. Przymusowa realokacja migrantów jest sprzeczna z prawami człowieka i de facto przyczynia się do rozwoju przestępczego procederu przemytu ludzi" - zaznaczył Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że Polska w czasie naszego mandatu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i jako kraj gospodarz Procesu Warszawskiego, który ma swoich żołnierzy w Libanie, aktywnie zabiega o pokojowe rozwiązywanie konfliktów oraz wzmacnianie pokoju na świecie. "W ten sposób, w praktyce, a nie w słowach okazujemy solidarność w kwestii uchodźców" - zaznaczył.

Jak dodał, także w czasie pandemii Polska pokazała, że ma wielkie serce, wysyłając misje wojskowe, pomoc logistyczną i pomoc medyczną do szeregu państw świata. "Jesteśmy krajem solidarnym i demonstrujemy solidarność" - oświadczył Duda.

Życząc premierom owocnych obrad, prezydent prosił przede wszystkim o skupienie dużej uwagi na kwestii przyszłego budżetu Unii Europejskiej. "Uważam, że jest to dziś dla nas w polityce europejskiej zadanie najważniejsze" - zaznaczył Andrzej Duda.

"Chcemy, żeby nasz region był biegunem rozwoju w Europie po pandemii. Mamy duże ambicje, ale także duże potrzeby rozwojowe. Dlatego chcemy ambitnego europejskiego budżetu, który postawi na rozwój, na europejską spójność i realizację poważnych inwestycji infrastrukturalnych, które napędzą europejską gospodarkę także w naszym regionie" - powiedział prezydent.

Jak zauważył, "sami stworzyliśmy narzędzia, aby ten rozwój i te inwestycje realizować w praktyce". "Mamy Grupę Wyszehradzką, mamy Inicjatywę Trójmorza i Fundusz Inwestycyjny Trójmorza, mamy wreszcie wspólne transgraniczne projekty infrastrukturalne. Jesteśmy więc przygotowani do tego, aby te inwestycje zarówno na poziomie lokalnym, jak i strategicznym, skutecznie realizować. Jednocześnie program naszego przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej obejmuje także spotkania w formule V4 plus w ramach Unii i z krajami spoza Europy. Myślimy regionalnie, działamy globalnie" - podkreślił Duda.

Dlatego - dodał - "chciałbym, aby negocjacje budżetowe zakończyły się jak najszybciej i przyniosły pożądane rezultaty". "Do osiągnięcia zbieżnych stanowisk krajów Europy Środkowej, a następnie skutecznych negocjacji na forum UE, zachęcam dziś panów premierów i mam nadzieję, że polskie przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej przyczyni się do osiągnięcia naszego wspólnego sukcesu" - zaznaczył prezydent. (PAP)

autor: Edyta Roś, Rafał Białkowski