Policja wszczęła postępowanie ws. publicznego znieważenia prezydenta RP

2020-07-03 14:16 aktualizacja: 2020-07-03, 14:20
Fot. PAP/Tomasz Gzell
Fot. PAP/Tomasz Gzell
Policja wszczęła podstępowanie ws. publicznego znieważenia prezydenta RP Andrzeja Dudy podczas jego spotkania wyborczego w Nowej Soli (woj. lubuskie). Na filmie opublikowanym m.in. przez Polskie Radio Zachód widać i słychać, jak do kamery jedna z uczestniczek wiecu wypowiada niecenzuralne słowa o głowie państwa.

Policja wszczęła postępowanie ws. publicznego znieważenia prezydenta RP

Policja wszczęła podstępowanie ws. publicznego znieważenia prezydenta RP Andrzeja Dudy podczas jego spotkania wyborczego w Nowej Soli (woj. lubuskie). Na filmie opublikowanym m.in. przez Polskie Radio Zachód widać i słychać, jak do kamery jedna z uczestniczek wiecu wypowiada niecenzuralne słowa o głowie państwa.

Film z tego wydarzenia został zamieszczony na stornie internetowej Radia Zachód oraz na Twitterze tej stacji i jej dziennikarza.

Uwieczniono na mim młodą kobietę, która stojąc obok zwolenników Rafała Trzaskowskiego, unosi prawą rękę i wykrzykuje: "J...ć Dudę", a następnie gwiżdże.

Jak poinformował PAP rzecznik prasowy lubuskiej policji Marcin Maludy, postępowanie zostało wszczęte z urzędu na podstawie materiałów medialnych.

"Jest prowadzone z art. 135 § 2. Kodeksu karnego, który mówi o tym, że ten kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej podlega karze do trzech lat pozbawienia wolności. Film, który pojawił się w przestrzeni publicznej jest teraz dowodem w tej sprawie" – powiedział PAP Maludy.

W czwartek Andrzej Duda w ramach swojej kampanii przed II turą wyborów prezydenckich odwiedził w woj. lubuskim Sulęcin i Nową Sól. W pierwszym z tych miast na jego wiecu było kilkaset osób, w tym grupka jego przeciwników. Były gwizdy i trąbienie, ale obeszło się bez poważnych incydentów.

W Nowej Soli na wieczorne spotkanie z prezydentem przyszło znacznie więcej ludzi niż w Sulęcinie. Tu też dominowali sympatycy Dudy, ale była też liczna grupa jego przeciwników zaopatrzonych w gwizdki, trąbki czy plakaty z wizerunkiem kontrkandydata Andrzeja Dudy. Było też skandowanie nieprzychylnych prezydentowi haseł. (PAP)

Autor: Marcin Rynkiewicz