Błaszczak podczas polsko-amerykańskich ćwiczeń wojskowych: razem jesteśmy silniejsi

2020-08-11 14:08 aktualizacja: 2020-08-12, 06:12
Drawsko Pomorskie, 11.08.2020. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (L) podczas wizyty na poligonie Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. Fot. PAP/Marcin Bielecki
Drawsko Pomorskie, 11.08.2020. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (L) podczas wizyty na poligonie Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. Fot. PAP/Marcin Bielecki
Razem jesteśmy silniejsi - podkreślił we wtorek szef MON Mariusz Błaszczak podczas ćwiczeń polskich i amerykańskich wojsk w ramach drugiej fazy ćwiczenia DEFENDER-Europe 20. Ćwiczenie Emergency Deployment Readiness Exercise trwa na poligonie w Drawsku Pomorskim (woj. zachodniopomorskie).

Błaszczak obserwował we wtorek ćwiczenia na drawskim poligonie Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. Na konferencji prasowej podkreślił, że ćwiczenia są jednym z dowodów ścisłej współpracy wojskowej. "Bardzo się cieszę, że wojsko polskie na co dzień ćwiczy z wojskiem Stanów Zjednoczonych" - dodał.

"Dzisiejsze ćwiczenia są skoncentrowane na - po pierwsze - przerzucie wojsk Stanów Zjednoczonych najpierw przez Atlantyk. Potem wojska amerykańskie pokonały 2 tysiące kilometrów, żeby tu ćwiczyć na poligonie w Drawsku Pomorskim razem z polskimi żołnierzami z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, która wchodzi w skład 11. Dywizji Pancernej" - relacjonował.

Szef MON zaznaczył, że docelowo poligon w Drawsku Pomorskim będzie Centrum Szkolenia Bojowego, które ma zostać jednym z najlepszych w Europie.

Mówiąc o współpracy w sferze politycznej, Błaszczak przypomniał o umowie, która jest konsekwencją porozumień zawartych między prezydentem RP Andrzejem Dudą a prezydentem USA Donaldem Trumpem. "Niewątpliwie wielkim, obustronnym sukcesem jest przygotowana umowa dotycząca wzmocnienia współpracy obronnej Polski i Stanów Zjednoczonych, która zostanie podpisana 15 sierpnia, a więc już w najbliższą sobotę, podczas wizyty sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo" - podkreślił.

Szef MON wskazał, że w umowie obecność wojsk USA w Polsce została określona jako trwała. Jak przypomniał, jej postanowienia stanowią także o nowym podmiocie - wysuniętym dowództwie V Korpusu Stanów Zjednoczonych, który aktywność prawdopodobnie rozpocznie jesienią.

Minister dziękował Amerykanom za współpracę i ćwiczenia. "Mogę podsumować te ćwiczenia w ten sposób: together we are stronger" - powiedział.

Jak zaznaczył dowódca komponentu 1. dywizji kawalerii US Army w Polsce gen. bryg. Brett Sylvia, odbywające się ćwiczenie, to "wyraźny obraz strategicznej gotowości NATO".

"Ćwiczenie DEFENDER pokazuje wspaniałą współpracę polsko-amerykańską, jest bardzo dobrym dowodem na to, że razem rzeczywiście jesteśmy silniejsi" – powiedział gen. Sylvia.

Dowódca 11. Dywizji Kawalerii Pancernej gen. bryg. Dariusz Parylak mówił, że rozpoczął się nowy rozdział współpracy szkoleniowej "z dotychczasowej formy szkolenia obok siebie, do formy szkolenia pośród siebie".

Infografika PAP/Maciej Zieliński

"Dzisiaj amerykańskie czołgi wspiera polska piechota zmechanizowana, osłaniają polskie pododdziały przeciwlotnicze, z kolei polską piechotę zmotoryzowaną wspierają amerykańskie śmigłowce i zabezpieczają amerykańscy saperzy" – wskazał gen. Parylak. Dodał, że w przyszłości także inne rodzaje wojsk będą działać w tej zintegrowanej formule. "Jest to formuła wyższa i bardziej wymagająca" – stwierdził.

Emergency Deployment Readiness Exercise pierwotnie planowane było jako połączone z głównym ćwiczeniem DEFENDER-Europe 20. W jego ramach do Europy przerzucona została amerykańska jednostka pancerna.

Ćwiczenie odbywa się w trzech etapach, w których żołnierze USA zostali przerzuceni przez Atlantyk, pobrali ciężki sprzęt przechowywany w magazynach – ok. 55 czołgów Abrams i pojazdów bojowych Bradley - i przetransportowali go na polski poligon, a obecnie biorą udział w połączonym szkoleniu ogniowym w Drawsku Pomorskim.

Ze strony amerykańskiej w ćwiczeniu udział bierze około 500 żołnierzy z 2. batalionu, 12. pułku kawalerii, 1. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej, 1. Dywizji Kawalerii. Stronę polską reprezentują żołnierze z 17 Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza.

17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana z Międzyrzecza w rejon ćwiczenia skierowała pluton zmotoryzowany wyposażony w pojazdy KTO Rosmak oraz pluton ogniowy z kompanii wsparcia, który realizuje zadania na moździerzach samobieżnych RAK.

Autorki: Elżbieta Bielecka