Piłkarska LM - gracze Bayernu nie kryją zaskoczenia półfinałowym rywalem

2020-08-16 17:00 aktualizacja: 2020-08-16, 17:04
Zawodnicy Olympique Lyon. Fot.  EPA/Miguel A. Lopes
Zawodnicy Olympique Lyon. Fot. EPA/Miguel A. Lopes
Piłkarze Bayernu Monachium nie kryją zdziwienia półfinałowym rywalem w Lidze Mistrzów. "Jak wszyscy byliśmy zaskoczeni, że Olympique Lyon uporał się z Manchesterem City" - przyznał Jerome Boateng.

Bayern, z Robertem Lewandowskim w składzie, w piątek rozprawił się 8:2 z Barceloną w ćwierćfinale i musiał do sobotniego wieczora czekać na kolejnego rywala w lizbońskim turnieju. Będzie nim Olympique Lyon, który sprawił niespodziankę, pokonując uchodzący za faworyta Manchester City 3:1.

"Wiedzieliśmy, że w półfinale trafimy na silnego rywala, bo Lyon pokazał już swój potencjał eliminując Juventus Turyn, ale - jak wszyscy - byliśmy jednak zaskoczeni wynikiem" - powiedział Boateng na telekonferencji prasowej.

Prawie 32-letni obrońca zaznaczył przy tym, że niezależnie, kto będzie rywalem, celem mistrza Niemiec jest finał Champions League.

"Z takim nastawieniem przyjechaliśmy tutaj. Kolejni przeciwnicy są sprawą drugorzędną" - nadmienił.

Jak wskazał, wysoka wygrana z Barceloną dała jemu i kolegom "kolejnego kopa".

"Mimo to stąpamy twardo po ziemi. Z rozmiarów zwycięstwa nad Barceloną nie kupimy wygranej w półfinale. W środę będzie nowe rozdanie, inny mecz, ale nasz cel jest niezmienny" - tłumaczył były reprezentant Niemiec.

Boateng nie ma wątpliwości, że duży wkład w obecną siłę i dyspozycję bawarskiej drużyny ma trener Hansi Flick.

"Cały zespół korzysta z jego przejrzystej taktyki, prostego podejścia do futbolu. Bayern jest wielkim wygranym, że ma takiego szkoleniowca" - podsumował Boateng.

Półfinał Bayernu z Olympique Lyon w środę. We wtorek w innym niemiecko-francuskim pojedynku RB Lipsk spotka się z Paris Saint-Germain.(PAP)