Budka ocenił, że wyboru nowego szefa klubu KO uda się dokonać jeszcze we wrześniu

2020-09-16 09:41 aktualizacja: 2020-09-16, 11:21
Przewodniczący PO Borys Budka. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Przewodniczący PO Borys Budka. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Klub KO ma zebrać się w środę około południa. Borys Budka ocenił, że zmiany na funkcji przewodniczącego klubu uda się dokonać jeszcze we wrześniu. W środę ma on podać termin następnego posiedzenia klubu. Budka zapowiedział też, że będą kolejne wnioski do prokuratury ws. premiera Matusza Morawieckiego.

Budka, lider PO i szef klubu Koalicji Obywatelskiej, pytany o wybory nowego przewodniczącego klubu odpowiedział, że sądzi, iż "uda się to jeszcze we wrześniu". "Dziś znów spotykamy się na posiedzeniu klubu. Tam podam termin następnego posiedzenia" - dodał Budka. Zaznaczył przy tym, że wybór nowego szefa klubu, to jest "wewnętrzna sprawa". "Nie będziemy umawiać się przez media" - podkreślił.

Zapowiedział, że środowe posiedzenie klubu KO ma się rozpocząć ok. godz. 12.00 i będzie dotyczyło stanowisk w sprawie bieżących projektów ustaw m.in. projektu noweli tzw. specustawy covidowej, która zakłada, że "nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione".

Budka nazwał ten projekt "Bezkarność plus". "Będziemy starali się zablokować ustawę, która daje bezkarność Morawieckiemu, Sasinowi i innym ludziom, którzy łamią prawo w imię fałszywej zasady, że robią coś dla walki z COVID" - powiedział.

Zapowiedział, że klub będzie też rozmawiać o kolejnych wnioskach do prokuratury ws. premiera Morawieckiego. "Wczoraj sąd stwierdził, że premier Mateusz Morawiecki złamał prawo. Działał bez podstawy prawnej, wydatkowano 70 mln złotych, wydawano bezprawne polecenia" - dodał Budka.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał we wtorek, że kwietniowa decyzja premiera Morawieckiego zobowiązująca Pocztę Polską do przygotowania w maju br. wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym rażąco naruszyła prawo i została wydana bezpodstawnie.

Decyzję szefa rządu z 16 kwietnia br. zaskarżył Rzecznik Praw Obywatelskich. Adam Bodnar, skarżąc decyzję Mateusza Morawieckiego, wskazywał, że polecała ona Poczcie Polskiej "realizację działań w zakresie przeciwdziałania COVID-19, polegających na podjęciu i realizacji czynności niezbędnych do przygotowania i przeprowadzenia wyborów powszechnych na Prezydenta RP w 2020 r. w trybie korespondencyjnym". Jak dodał, na tej podstawie Poczta wystąpiła do władz samorządowych o przekazanie jej spisów wyborców. Wybory w trybie korespondencyjnym miały się odbyć 10 maja.

We wtorek Budka zapowiedział, że środę klub KO ponownie złoży wniosek do prokuratury o zbadanie bezprawnych działań premiera Morawieckiego. (PAP)

autor: Mieczysław Rudy