Guterres na sesji Zgromadzenia Ogólnego: świat ma wobec nas duże oczekiwania

2020-09-16 10:05 aktualizacja: 2020-09-16, 12:11
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. Fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. Fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER
Obchodząc 75. rocznicę powstania Organizacji Narodów Zjednoczonych, widzimy wyraźnie, że świat ma wobec nas duże oczekiwania – mówił we wtorek w Zgromadzeniu Ogólnym szef ONZ Antonio Guterres. Wzywał do inkluzywnego multilateralizmu w XXI wieku.

Podczas otwarcia jubileuszowej sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ Guterres wyraził przekonanie, że rok 2010 będzie przełomowy w życiu Organizacji. Jak wyliczał, musi ona wciąż reagować na bezpośrednie skutki pandemii COVID-19, wzmacniając systemy opieki zdrowotnej i wspierając proces pracy nad lekami i szczepionkami oraz ich sprawiedliwą dystrybucją.

„Musimy również przygotować się do dynamicznego ozdrowienia na podstawie agendy 2030 i porozumienia paryskiego. Przez cały ten czas Zgromadzenie będzie kontynuowało działalność w pełnym zakresie globalnych wyzwań: pokoju i bezpieczeństwa, rozbrojenia, praw człowieka, równości płci i zrównoważonego rozwoju” – podkreślił sekretarz generalny ONZ.

Zwracał uwagę, że charakter multilateralizmu się zmienia. Wskazywał na potrzebę korzystającego w większym stopniu z sieci i inkluzywnego multilateralizmu w XXI wieku. Z zadowoleniem przyjął zobowiązanie Zgromadzenia Ogólnego do działalności na rzecz umocnienia zaufania i spójności między głównymi grupami państw członkowskich ONZ i innych organizacji międzynarodowych.

„Wysiłki te mają zasadnicze znaczenie dla jedności i solidarności, których potrzebujemy w następnym kluczowym roku, gdy będziemy reagować na pandemię, budować mocne postawy powrotu do życia i wdrażać cele zrównoważonego rozwoju. (…) Obchodząc 75. rocznicę powstania Organizacji Narodów Zjednoczonych, widzimy wyraźnie, że świat ma wobec nas duże oczekiwania, jako głównej platformy multilateralizmu i współpracy w ramach opartego na zasadach międzynarodowego systemu” – akcentował Guterres.

W swym wystąpieniu gratulował ambasadorowi Turcji Volkanowi Bozkirowi wyboru na przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego. Zapewnił, że może on liczyć na wsparcie sekretariatu ONZ i zaangażowanie we wspólną pracę.

Zdaniem Bozkira koronawirus uzmysłowił wartość multilateralizmu w odpowiedzi na zbiorowe wyzwania. Przemawiając na posiedzeniu plenarnym - do ograniczonej liczby zgromadzonych ze względu konieczność zachowania w trakcie pandemii środków bezpieczeństwa, w tym dystansu społecznego - zaznaczył, że w „biznesie dyplomacji nie ma alternatywy dla spotkań twarzą w twarz z partnerami w celu budowania długoterminowego zrozumienia każdego i ich  stanowiska oraz dążenia do kompromisu”.

Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu do uczestników debaty generalnej przemówi więcej głów państw niż kiedykolwiek wcześniej. Jak dodał dwa tygodnie kluczowych spotkań na wysokim szczeblu „pokieruje naszą pracą podczas sesji”.  Wyraził przekonanie, że ich wpływ „nie zostanie zagrożony okolicznościami” związanymi z pandemią. Obiecał „zrobić wszystko, co w jego mocy, aby sprawnie wspierać i kierować” spotkaniami wysokiego szczebla.

Jak wynika ze wstępnego programu, podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego jej uczestnicy uczczą 21 września 75. rocznicę powstania ONZ. Główny punkt sesji, debata generalna wysokiego szczebla, zaplanowana jest na 22-26 września i na zakończenie 29 września. Jej tematem jest: „Przyszłość, jakiej chcemy, ONZ, której potrzebujemy: potwierdzenie naszego wspólnego zaangażowanie na rzecz multilateralizmu - stawienie czoła Covid-19 poprzez skuteczne działania wielostronne”.

Szczyt bioróżnorodności odbędzie się 30 września. Na 1 października przewidziano uroczystości z okazji 25. rocznicy IV Światowej Konferencji Kobiet, a dzień później ma się odbyć dyskusja z okazji Międzynarodowego Dnia Całkowitej Likwidacji Broni Jądrowej.

Podczas 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego odbędą się też dwie sesje specjalne. Jedna poświęcona Covid-19, a druga korupcji.

Organizatorzy sesji zapowiadają, że ze względu na pandemię tym razem w Nowym Jorku nie będzie najazdu przywódców światowych ani celebrytów. Większość liderów nie pojawi się osobiście, a spotkania będą miały charakter wirtualny.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)