Terlecki o rozmowach koalicyjnych: wszystko w przyszłym tygodniu będzie jawne

2020-09-16 10:13 aktualizacja: 2020-09-16, 11:57
Przewodniczący klubu PiS. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Przewodniczący klubu PiS. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Troszkę jednak ruszyliśmy z miejsca, to optymistycznie pozwala patrzeć na przyszłość; wszystko w przyszłym tygodniu będzie jawne - powiedział w środę szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki w kontekście rozmów liderów Zjednoczonej Prawicy o umowie koalicyjnej i rekonstrukcji rządu.

Terlecki powiedział dziennikarzy w Sejmie, że piąta runda rozmów koalicyjnych liderów Zjednoczonej Prawicy rozpocznie się w środę o godz. 14.

Zapytany, czy wtorkowe rozmowy, które trwały blisko sześć godzin przyniosły jakiś rezultat, odpowiedział: "Troszkę jednak ruszyliśmy z miejsca, to optymistycznie pozwala patrzeć na przyszłość". "Wszystko w przyszłym tygodniu będzie jawne" - dodał.

Rekonstrukcja rządu związana jest z nową umową koalicyjną PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia. Dotychczasowa umowa koalicyjna obowiązywała do wyborów prezydenckich.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP na początku sierpnia zapowiedział, że rekonstrukcja rządu odbędzie się we wrześniu lub najdalej na początku października. Jak dodał, plan zakłada zmniejszenie liczby resortów do 12, a koalicjanci z Solidarnej Polski i Porozumienia otrzymaliby po jednej tece ministerialnej. "Przy takiej liczbie ministerstw, to po prostu wynika ze zwykłej arytmetyki, i to tak traktowanej bardzo - można powiedzieć - szczodrze dla naszych koalicjantów" - podkreślił.

Według informacji PAP, po jednym z wcześniejszych spotkań liderów Zjednoczonej Prawicy wstępnie została zaakceptowana przez wszystkie strony liczba resortów, które pozostaną po rekonstrukcji rządu. Rzecznik rządu w ubiegłym tygodniu zaznaczył, że ostatecznych decyzji, co do kształtu rządu jeszcze nie ma. Podkreślał jednak, że maksymalna liczba ministerstw po rekonstrukcji wyniesie 14 lub 15. W obecnym rządzie Mateusza Morawieckiego funkcjonuje 20 ministerstw. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski