W czwartek decyzja o referendum w sprawie odwołania prezydenta Kielc Bogdana Wenty

2020-09-16 18:18 aktualizacja: 2020-09-16, 20:35
Prezydent Kielc Bogdan Wenta. Fot. PAP/Piotr Polak
Prezydent Kielc Bogdan Wenta. Fot. PAP/Piotr Polak
W czwartek miejscy radni zadecydują czy w Kielcach dojdzie do referendum w sprawie odwołania prezydenta Kielc Bogdana Wenty. Projekt uchwały znalazł się w porządku obrad jutrzejszej sesji.

Radni mogą podjąć decyzję o ogłoszeniu referendum, ponieważ włodarz Kielc dwukrotnie nie uzyskał od nich wotum zaufania. Projekt uchwały złożył 8 września klub radnych Bezpartyjni i Niezależni.

"Radni, którzy głosowali przeciw udzieleniu wotum zaufania prezydentowi powinni być konsekwentni. Skoro powiedzieli +A+ to powinni powiedzieć też +B+. Tak samo konsekwentni powinni być radni prezydenta, bo skoro prezydent nawołuje ich do głosowania za referendum, to będę bardzo zaskoczony, jeśli nie przyłączą się do tego apelu" - powiedział PAP Kamil Suchański, przewodniczący rady i członek klubu BiN.

Zaproponował prezydentowi dżentelmeńską umowę: "Nie ma problemu, żeby poddać się pod osąd mieszkańców. Ja mogę zadeklarować jedną rzecz - jeśli w referendum więcej mieszkańców Kielc opowie się za prezydentem, a nie przeciwko niemu, to ja złoże swój mandat. Zrobię to niezależnie od frekwencji, niezależnie od tego czy głosowanie będzie ważne czy nie. Zachęcam prezydenta też do tego, że gdyby była odwrotna sytuacja i prezydent dostałby więcej głosów +przeciw+ niż +za+ to żeby również złożył mandat razem ze swoimi radnymi" – powiedział.

Niewykluczone jednak, że do głosowania w ogóle nie dojdzie. Wniosek w sprawie zdjęcia punktu z porządku obrad zapowiada opozycyjne Prawo i Sprawiedliwość.

"Jeśli podejmiemy tę decyzję na najbliższej sesji głosowanie przypadnie na okres jesienno-zimowy. Podchodzimy z pełną odpowiedzialnością do tak ważnych decyzji, dlatego uważamy, że okres pandemii, konstruowania przyszłorocznego budżetu oraz przedświąteczny czas, podczas którego kielczanie będą skupieni na sprawach rodzinnych uniemożliwia głosowanie w tym terminie. Dlatego w dniu jutrzejszym złożymy wniosek o zdjęcie tego punktu z porządku obrad. Jeśli do głosowania jednak dojdzie konsekwentnie zagłosujemy za odwołaniem Bogdana Wenty" – powiedział PAP Marcin Stępniewski, radny PiS.

"Nie będziemy w tej sprawie zwlekać, dlatego w najbliższych miesiącach referendum się odbędzie, ale w okresie dogodnym dla mieszkańców naszego miasta" – dodał.

Wniosek prawdopodobnie poprą radni klubu Projekt Wspólne Kielce, który popiera Wentę. "Konsekwentnie uważamy, że referendum nie powinno mieć miejsca. Będziemy głosować za zdjęciem punktu z porządku obrad. Nie chodzi tutaj o obawę przed tym, że jeśli referendum nie będzie skuteczne to odwołana zostanie rada miasta" – powiedziała PAP Anna Kibortt, szefowa klubu Projekt Wspólne Kielce

Z takim rozwiązaniem nie zgadzają się radni KO. Agata Wojda, szefowa KO poinformowała PAP, że jej klub nie zgodzi się na zdjęcie uchwały z porządku obrad.

"Ta kwestia stanie się politycznym batem na prezydenta. Będzie wyciągana przy każdej możliwej okazji, kiedy Prawu i Sprawiedliwości będzie wygodnie. Uważam, że w czwartek tę kwestię powinniśmy ostatecznie rozstrzygnąć. Jeżeli PiS będzie wyczekiwać dobrego momentu, kiedy referendum będzie dla nich bardziej korzystne, to myślę, że jest w tym więcej polityki niż myślenia o mieście" – zaznaczyła Wojda.

Jeśli rada zdecyduje się na referendum, wówczas komisarz wyborczy ma dwa tygodnie na wydanie postanowienia o jego przeprowadzeniu. Żeby było ono ważne, musi oddać głos 3/5 wszystkich głosujących w drugiej turze wyborów samorządowych, czyli 48 570 mieszkańców.

Bogdan Wenta po kilku miesiącach od wygranych wyborów samorządowych stracił większość w radzie. Stało się to w wyniku konfliktu z przewodniczącym rady Kamilem Suchańskim. Obecnie Wenta może liczyć na poparcie trzyosobowego klub Projekt Wspólne Kielce, sześciorga radnych Koalicji Obywatelskiej i jedynego radnego Lewicy. Opozycje stanowią: czwórka radnych klubu Bezpartyjni i Niezależni z Kamilem Suchańskim, oraz 11-osobowy klub PiS. (PAP)

Autor: Wiktor Dziarmaga