MSW Niemiec: pierwsi nieletni z obozu Moria przybędą jeszcze we wrześniu

2020-09-18 17:41 aktualizacja: 2020-09-18, 21:05
Uchodźcy z obozu Moria. Fot. EPA/VANGELIS PAPANTONIS
Uchodźcy z obozu Moria. Fot. EPA/VANGELIS PAPANTONIS
Przyjmowanie w Niemczech do 150 pozbawionych opiekunów nieletnich ze spalonego obozu dla uchodźców na greckiej wyspie Lesbos rozpocznie się o ile to możliwe jeszcze w tym miesiącu - poinformował w piątek rzecznik niemieckiego MSW Steve Alter.

Obóz w miejscowości Moria na Lesbos został w ubiegłym tygodniu niemal całkowicie zniszczony przez kilka powstałych równocześnie pożarów. W przewidzianej na maksymalnie 3 tys. migrantów placówce przebywało ich ponad 12 tys. Ogień mieli podłożyć mieszkańcy obozu w reakcji na objęcie ich kwarantanną koronawirusową.

Po katastrofie tej Niemcy i 10 innych państw Unii Europejskiej zadeklarowało zamiar przyjęcia łącznie 400 nieletnich, którzy przebywali w obozie bez rodziców. Jak podały greckie media, są wśród nich dwaj młodzi Afgańczycy, których aresztowano wraz z ich czterema rodakami w związku z podejrzeniem o podpalenie obozu. "Nie mam o tym żadnej konkretnej wiedzy" - oświadczył rzecznik niemieckiego MSW.

Dodał następnie: "Może być zrozumiałe samo przez się, że greckie władze przeprowadzą najpierw postępowanie karne w tej sprawie i choćby z tego powodu może dojść do zamiany".

Zapytany o to, czy rząd Niemiec uważa podpalenie obozu za wezwanie pomocy, czy za przestępstwo, rzecznik rządu Steffen Seibert  odparł: "Podpalenie w tłumnie zamieszkanym obozie ściąga na ludzi znaczne niebezpieczeństwo utraty życia". (PAP)