Wojciechowski: Polska nie eksportuje wołowiny do krajów, gdzie dominuje zapotrzebowanie na mięso z uboju rytualnego

2020-09-18 22:20 aktualizacja: 2020-09-19, 09:24
 Komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Na liście głównych kierunków eksportowych polskiej wołowiny - poza Izraelem - brak jest krajów, w których dominuje zapotrzebowanie na mięso z uboju bez ogłuszenia - podkreślił komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski (PiS).

"Największym rynkiem dla eksportu polskiej wołowiny jest Unia Europejska - 91 proc. eksportu w 2019 roku. Na liście głównych kierunków eksportowych poza Izraelem (4 proc.) brak krajów, w których dominuje zapotrzebowanie na mięso z uboju bez ogłuszenia" - napisał Wojciechowski w piątek wieczorem na Twitterze.

W ten sposób komisarz UE ds. rolnictwa odniósł się do ustawy o ochronie zwierząt.

Sejm uchwalił w piątek w nocy nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego - w ustawie określanego jak "ubój bez ogłaszania". Przeciw noweli, mimo dyscypliny w głosowaniu, zagłosowało 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski; 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw. Za nowelą głosowała natomiast posłanka Porozumienia, wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Politycy Solidarnej Polski i Porozumienia po głosowaniu argumentowali, że ustawa o ochronie zwierząt uderza ekonomicznie w polską wieś i w rolnictwo. Z kolei przedstawiciele rządu, już podczas prac nad ustawą w sejmowej komisji rolnictwa, przekonywali, że nie wywołała ona dużych szkód dla producentów i eksporterów wołowiny.(PAP)

Autor: Krzysztof Kowalczyk