W Nowym Tajpej zakończyły się uroczystości pogrzebowe byłego prezydenta Tajwanu

2020-09-19 12:59 aktualizacja: 2020-09-19, 18:25
Uroczystości pogrzebowe b. prezydenta Tajwanu Lee Teng-huia. Fot. PAP/EPA/CNA
Uroczystości pogrzebowe b. prezydenta Tajwanu Lee Teng-huia. Fot. PAP/EPA/CNA
W sobotę rano w kaplicy prezbiteriańskiej w Nowym Tajpej odbyły się uroczystości pogrzebowe b. prezydenta Tajwanu Lee Teng-huia. Wzięło w nich udział ok. tysiąca gości z kraju i zagranicy, w tym - podsekretarz stanu USA Keith Krach i b. premier Japonii Yoshiro Mori.

W trakcie sobotnich uroczystości przekazano też kondolencje wystosowane przez duchowego przywódcę Tybetańczyków, Dalajlamę XIV, który zwrócił się do uczestników pogrzebu za pośrednictwem wideo transmitowanego online i b. premiera Japonii Shinzo Abego.

Prezydent Lee zmarł 30 lipca po długiej chorobie. Był prezydentem Tajwanu w latach 1988-2000. W 1996 roku zwyciężył w pierwszych powszechnych wyborach prezydenckich. Nadzorował transformację ustroju politycznego wyspy. Za jego kadencji Tajwan przekształcił się z dyktatury w demokrację. Przez Tajwańczyków Lee Teng-hui jest uważany za ojca demokracji, często jest nazywany "Panem Demokracją".

W trakcie uroczystości prezydent Tajwanu Cai Ing-wen wskazywała, że Tajwańczycy powinni nadal podążać drogą wyznaczoną przez zmarłego prezydenta i bronić tajwańskiej tożsamości, wolności oraz demokracji.

"Jego duch będzie prowadził naród i obywateli Tajwanu, a my będziemy nadal iść ścieżką demokracji, różnorodności i otwartości" - mówiła prezydent.

W imieniu b. premiera Shinzo Abe, przedstawiciel Japonii na Tajwanie powiedział: "Wyrażam głęboką wdzięczność i szacunek dla prezydenta Lee za zacieśnianie przyjaźni tajwańsko-japońskiej oraz wkład w demokrację i rozwój Tajwanu".

Keith Krach i były premier Japonii Yoshiro Mori przyjechali na Tajwan specjalnie na uroczystości pogrzebowe. Obaj spotkali się wczoraj z wysokimi przedstawicielami Tajwanu. Są to już kolejne wizyty międzynarodowe na tak wysokim szczeblu w ostatnich miesiącach.

W sierpniu Tajwan odwiedził szef amerykańskiego resortu zdrowia i służb społecznych Alex Azar. Nieoficjalną wizytę złożył tam również przewodniczący czeskiego senatu Milosz Vystrczil.

Vystrczil, który odwiedził wyspę bez aprobaty czeskiego rządu, porównywał w trakcie swej sierpniowej wizyty Lee Teng-huia do prezydenta Czech Vaclava Havla. "[Havel] był i zawsze będzie naszym czeskim prezydentem, ojcem współczesnej demokracji i wolności, tak samo jak Lee Teng-hui jest ojcem początków waszej demokracji i wolności" - oświadczył.

Obecnej wizycie zagranicznych polityków na wyspie towarzyszy wzrost napięć w regionie świadomie eskalowany przez Chiny. W sobotę ministerstwo obrony Tajwanu poinformowało, że samoloty Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ChAL-W) naruszyły dwukrotnie tajwańską strefę identyfikacji powietrznej. Rano 19 samolotów wleciało w przestrzeń w wielu miejscach, niektóre z nich przekroczyły środek cieśniny tajwańskiej. Po południu ministerstwo poinformowało na swoim Twitterze o drugim incydencie, nie precyzując liczby samolotów.

To już kolejny dzień demonstracyjnego naruszania przestrzeni powietrznej Tajwanu przez Pekin. W piątek 18 samolotów ChAL-W weszło w przestrzeń powietrzną Tajwanu. Podobna sytuacja miała miejsce w czwartek. Wzmożona aktywność samolotów ChRL ma związek z wizytą przedstawiciela USA na pogrzebie byłego prezydenta Lee. Waszyngton i Pekin są zaangażowane w trwający od długiego czasu konflikt motywowany sprzecznościami w interesach gospodarczych i walką o wpływy polityczne.

Resort obrony Tajwanu potępił działania ChRL, które nazwał poważnym naruszeniem suwerenności kraju oraz działaniami destabilizującymi region. Jak informuje Tajwańska Centralna Agencja Informacyjna, Pentagon wczoraj również odniósł się do tego rodzaju incydentów, informując, że bezpieczeństwo Tajwanu i pełna suwerenność jego obywateli w decydowaniu o przyszłości, leży w interesach Stanów Zjednoczonych i stanowi integralną część architektury bezpieczeństwa regionalnego.

Z Tajwanu Aleksandra Bielakowska (PAP)