Gowin: osiągnęliśmy 100-procentową zgodę jak ma wyglądać rola Porozumienia w przyszłym rządzie

2020-09-24 14:29 aktualizacja: 2020-09-24, 20:11
Pruszcz Gdański, 24.09.2020. Prezes Porozumienia Jarosław Gowin podczas konferencji prasowej w Pruszczu Gdańskim. Fot. PAP/Adam Warżawa
Pruszcz Gdański, 24.09.2020. Prezes Porozumienia Jarosław Gowin podczas konferencji prasowej w Pruszczu Gdańskim. Fot. PAP/Adam Warżawa
Znaki zapytania, które pojawiły się w trakcie rozmów między Porozumieniem a PiS-em zniknęły, osiągnęliśmy 100-procentową zgodę co do tego, jak ma wyglądać rola Porozumienia w przyszłym rządzie - oświadczył w czwartek lider tej partii Jarosław Gowin.

Gowin w czwartek w Pruszczu Gdańskim uczestniczył w otwarciu biura poselskiego Magdaleny Sroki. Wziął udział w konferencji prasowej, podczas której odniósł się do kryzysu w Zjednoczonej Prawicy oraz jej przyszłości. Przyznał, że w ostatnich tygodniach w ZP pojawiły się różnice zdań w sprawach programowych, światopoglądowych oraz tego, jak powinien wyglądać obóz rządzący w ciągu najbliższych trzech lat. Różnice, jak wskazał, były zauważalne zwłaszcza na linii PiS - Solidarna Polska.

„Porozumienie od początku stało na stanowisku, że obóz rządzący powinien zachować swoją integralność. Powinien nadal składać się z trzech ugrupowań, bowiem alternatywą są albo przedterminowe wybory, albo rząd mniejszościowy. W obu tych przypadkach Polska pogrążałaby się w kryzysie, a teraz Polacy oczekują od nas - zwłaszcza polityków reprezentujących obóz rządzący - skoncentrowania się na najważniejszych sprawach” - oświadczył Gowin.

Jak podkreślił, "każdy kryzys to szansa na zmianę". "Cieszymy się z sygnałów, świadczących o tym, że te nieporozumienia przechodzą do przeszłości. Jestem przekonany, że w najbliższych dniach zawarta zostanie nowa umowa koalicyjna, w jej konsekwencji powstanie nowy rząd z nowym programem. Wierzymy, że ten nowy rząd i nowy program sprosta trudnym wyzwaniom, przed którym wraz z całym światem stoi Polska" – powiedział szef Porozumienia.

Zaznaczył, że przyszłe zmiany "to jest najgłębsza zmiana struktury rządu od 30 lat". "Trzeba te zmiany przeprowadzić jak najszybciej, tak żeby przeciąć okres niepewności, to nigdy nie sprzyja w pełni sprawnemu funkcjonowaniu instytucji państwowych" - powiedział Gowin. Jak dodał, wszystkie znaki zapytania, które pojawiły się w trakcie debat między Porozumiem a PiS-em zniknęły. "Osiągnęliśmy 100-procentową zgodę co do tego, jak ma wyglądać rola Porozumienia w przyszłym rządzie" - zapewnił.

Dodał, że Porozumienie będzie się cieszyć, jeśli spełnią się zapowiedzi dotyczące wejścia do rządu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. W ocenie Gowina przyczyni się do efektywniejszego funkcjonowania rządu.

Według szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego, wszystko wskazuje na to, że Jarosław Kaczyński będzie w rządzie jako wicepremier. Jak mówił, jest plan, by Kaczyński został szefem komitetu ds. bezpieczeństwa i ma mu podlegać resort sprawiedliwości.

„Zatem po kilkudniowym okresie, kiedy koalicja rządowa znalazła się na wirażu, wychodzimy na prostą i wierzę, że jest to ostatnia prosta, która dzieli nas od umowy koalicyjnej i powstania nowego rządu” – podkreślił Gowin.

Posłanka Magdalena Sroka zapowiedziała, że o wszystkich ustaleniach między koalicjantami opinia publiczna zostanie poinformowana w najbliższych dniach przez premiera Mateusza Morawieckiego, który zaprezentuje nowy skład rządu.

Pytana, czy wejście prezesa PiS do rządu osłabi pozycję Morawieckiego odpowiedziała, że „należy jeszcze poczekać na ostateczną, oficjalną informację w tej sprawie”. „Uważamy, że Jarosław Kaczyński jako lider Zjednoczonej Prawicy dobrze poradzi sobie na takim stanowisku” – oświadczyła. Dodała też, że Jarosław Gowin  - jako szef jednej z partii koalicyjnych - powinien piastować funkcję wicepremiera.

Pytana o stanowisko Porozumienia w sprawie ustawy dotyczącej ochrony zwierząt powiedziała, że „są pewne zastrzeżenia co do vacatio legis oraz możliwości wchodzenia organizacji pozarządowych na teren gospodarstw”. „Zobaczymy, jaki będzie ostateczny kształt ustawy po pracach w Senacie” – dodała.

Kryzys w Zjednoczonej Prawicy (PiS, Solidarna Polska i Porozumienie) pojawił się po głosowaniu w Sejmie w sprawie noweli ustawy dotyczącej ochrony zwierząt. Mimo dyscypliny podczas głosowania, przeciw niej opowiedziało się 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski oraz dwóch Porozumienia, a 15 innych posłów partii Jarosława Gowina wstrzymało się od głosu. Później politycy PiS wielokrotnie podkreślali, że koalicja Zjednoczonej Prawicy już nie istnieje. (PAP)

Autorka: Anna Machińska