Premier złożył kwiaty i zmówił modlitwę na kopcu Powstania Warszawskiego w 76. rocznicę zakończenia tego zrywu

2020-10-02 22:16 aktualizacja: 2020-10-03, 08:36
Kopiec Powstania Warszawskiego. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Kopiec Powstania Warszawskiego. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Po powrocie ze szczytu w Brukseli, prosto z lotniska pojechałem na kopiec Powstania Warszawskiego, żeby złożyć kwiaty i pomodlić się za bohaterów poległych w tym wielkim wolnościowym zrywie - napisał na Facebooku w piątek wieczorem premier Mateusz Morawiecki.

Jak dodał, w rocznicę upadku Powstania myśli też o wszystkich, którzy przez kolejne dziesięciolecia się nie poddali i walczyli w różny sposób o to, aby krew poległych w czasie 63 dni chwały, jak często jest nazywane Powstanie, nie poszła na marne.

"Za wszystkich, którzy w beznadziejnych czasach totalitaryzmu wierzyli, że będziemy żyli w wolnym kraju, któremu żaden najeźdźca nie będzie dyktował, co mamy robić i jak mamy żyć. Dla nich Powstanie Warszawskie było wielką lekcją i inspiracją. Oni mieli rację i Oni wygrali. Dzięki nim my i nasze dzieci także wygraliśmy, bo możemy żyć w wolnym, nowoczesnym kraju" - napisał premier, dodając, że zawsze będziemy ich dłużnikami.

Wcześniej na kopcu Powstania Warszawskiego na stołecznym Czerniakowie zgaszono ogień pamięci. Zgodnie z tradycją płonął przez 63 dni, czyli tyle, ile trwał powstańczy zryw w 1944 roku. Ogień przyniosła 1 sierpnia sztafeta pokoleń z Grobu Nieznanego Żołnierza.

Kopiec Powstania Warszawskiego usypano na Czerniakowie w dzielnicy Mokotów z gruzów zniszczonego miasta. Uporządkowano go z okazji 60. rocznicy wybuchu powstania w 2004 r. Na kopcu stoi kilkumetrowej wielkości znak Polski Walczącej z datą: 1944.

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 r., na rozkaz komendanta głównego AK gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora". Było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. Jego militarnym celem było wyzwolenie stolicy spod niezwykle brutalnej niemieckiej okupacji, trwającej od września 1939 r.

1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło około 40-50 tys. powstańców. Zaledwie co czwarty z nich mógł liczyć na to, że rozpocznie ją z bronią w ręku. Przez 63 dni powstańcy prowadzili heroiczny i samotny bój z wojskami niemieckimi. Ostatecznie wobec braku perspektyw dalszej walki 2 października 1944 r. przedstawiciele KG AK podpisali z Niemcami układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie.(PAP)