Policja: nie pozwolimy na fizyczną agresję wobec funkcjonariuszy

2020-10-24 14:49 aktualizacja: 2020-10-24, 19:21
Warszawa, 24.10.2020. Akcja policji podczas protestu na placu Defilad w Warszawie przeciwko obostrzeniom wprowadzanym w związku z pandemią koronawirusa. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Warszawa, 24.10.2020. Akcja policji podczas protestu na placu Defilad w Warszawie przeciwko obostrzeniom wprowadzanym w związku z pandemią koronawirusa. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Nie pozwolimy na fizyczną agresję wobec funkcjonariuszy i ich atakowanie - powiedział PAP rzecznik prasowy KSP nadkom. Sylwester Marczak w związku z sobotnim zgromadzeniem przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Zatrzymano pierwsze osoby - podał.

Chodzi o protest przeciwników obostrzeń związanych z pandemią.

Marczak powiedział w sobotę PAP, że stołeczna policja podejmuje zdecydowane działania wobec osób, które gromadząc się na placu Defilad naruszają swoim zachowaniem związane ze stanem epidemii zasady bezpieczeństwa. "Powód naszej reakcji to lekceważące i jaskrawe naruszanie przepisów" - zaznaczył rzecznik.

Podkreślił, że w przypadkach, gdy policjanci spotykają się z agresją i fizycznymi atakami, wykorzystane zostały środki przymusu bezpośredniego, gaz pieprzowy i siła fizyczna. "Zatrzymano pierwsze osoby naruszające porządek prawny" - dodał.

Marczak poinformował, że funkcjonariusze od początku informowali gromadzące się tam osoby o obowiązujących obostrzeniach sanitarnych, legitymowali te, które nie przestrzegały zasad. Policjanci karali łamiących przepisy mandatami, a w przypadku odmowy przyjęcia informowano o tym, że sprawa trafi do sądu.

"Nie pozwolimy na fizyczną agresję wobec funkcjonariuszy i ich atakowanie. Takie zachowania to przestępstwo, a osoby, które dopuszczają się tych czynów muszą się liczyć z odpowiedzialnością karną" - powiedział PAP rzecznik. (PAP)

autor: Aleksander Główczewski