Budka o projekcie prezydenta: oszustwo i zagrywka Kaczyńskiego

2020-10-30 17:10 aktualizacja: 2020-10-30, 17:18
Przewodniczący PO Borys Budka. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Przewodniczący PO Borys Budka. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Lider PO Borys Budka określił projekt nowelizacji tzw. ustawy antyaborcyjnej, zaproponowany przez prezydenta Andrzeja Dudę, jako "oszustwo". Obawiam się, że to kolejna zagrywka Jarosława Kaczyńskiego, który ustawami prezydenta próbuje zrobić coś, co i tak nie ma żadnego znaczenia - powiedział Budka.

Prezydent Andrzej Duda złożył w piątek w Sejmie projekt zmian w tzw. ustawie antyaborcyjnej, który miałby dostosować ją do ubiegłotygodniowego wyroku TK. Uznał on za niezgodny z konstytucją przepis dopuszczający przerwanie ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu.

Prezydent proponuje wprowadzenie do ustawy przepisu, że aborcja jest możliwa, jeśli "badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na wysokie prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się martwe albo obarczone nieuleczalną chorobą lub wadą prowadzącą niechybnie i bezpośrednio do śmierci dziecka, bez względu na zastosowane działania terapeutyczne".

Lider PO Borys Budka nazwał propozycję prezydenta "oszustwem". "Niestety mam wrażenie, że to jest kolejne oszustwo. Pamiętam protesty w sprawie Krajowej Rady Sądownictwa, Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego. Pamiętam jak wówczas entuzjazm został zgaszony przez prezydenta, który coś obiecał i tej obietnicy nie spełnił" - powiedział lider Platformy.

Budka wyraził obawę, że inicjatywa to "kolejna zagrywka" prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który "próbuje ustami prezydenta zrobić coś, co i tak nie ma żadnego znaczenia". "Jeżeli pan prezydent chce wiedzieć, co o tej sytuacji myślą Polki i Polacy, to radzę mu, żeby wyszedł na ulicę i posłuchał co krzyczą ci, którzy domagają się swoich praw" - zaznaczył Budka.

Dotychczas obowiązujące rozwiązania zawarte w tzw. ustawie antyaborcyjnej z 1993 r. przewidują, że przerwanie ciąży może być dokonane w trzech przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety; gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (TK uznał tę przesłankę za niekonstytucyjną); gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałtu, kazirodztwa).

Przepis uznany przez TK za niekonstytucyjny straci moc wraz z publikacją wyroku w Dzienniku Ustaw. (PAP)

autorzy: Marta Rawicz, Piotr Śmiłowicz