Saryusz-Wolski: w prowizorium budżetowym środki dla Polski mogą być większe

2020-11-16 18:52 aktualizacja: 2020-11-16, 18:55
Europoseł PiS  Jacek Saryusz-Wolski. Fot. PAP/Marcin Obara
Europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski. Fot. PAP/Marcin Obara
Jeśli kraje UE nie porozumieją się w sprawie budżetu UE na lata 2021-2027, w ramach prowizorium budżetowego środki dla Polski mogą być w przyszłym roku nawet o 23,3 proc. większe, niż byłyby w ramach nowego budżetu - uważa europoseł Jacek Saryusz-Wolski (PiS).

"W nowym budżecie UE Komisja Europejska zaproponowała cięcia na politykę spójności i politykę rolną, oraz przesunięcia na korzyść unijnego południa. W efekcie Polsce przypadłoby mniej środków, niż w budżecie na lata 2021-2027. W przypadku braku porozumienia ws. budżetu UE 2021-2027 do końca roku, wejdzie w życie przewidziane w Traktacie prowizorium budżetowe, które zakłada, że wielkości środków z 2020, wraz z towarzyszącymi im przepisami, zostaną przedłużone i przeniesione na 2021 r., co dla Polski będzie nawet korzystniejsze. Polsce przypaść by mogło wtedy o 23,3 proc. więcej, niż w nowym budżecie" - powiedział PAP Saryusz-Wolski.

Jak dodał, są to szacunki oparte o dane Komisji Europejskiej. "To różnica między wielkością środków w ramach polityki spójności w mijającym 7-letnim budżecie, a wielkością środków z polityki spójności z pierwotnej propozycji Komisji Europejskiej. To ok. 20 mld euro różnicy, czyli ok. 23,3 proc." - wskazał.

Jak wyjaśnił w perspektywie budżetowej 2014-2020 Polsce przypadło 83,9 mld euro na politykę spójności, a w propozycji nowego budżetu KE na lat 2021-2027 jest to 64,4 mld euro.

Jego zdaniem nie należy się spodziewać, że w przypadku prowizorium nie będzie można realizować długoterminowych projektów. "Będzie trudniej, ale nie oznacza, że nie można. Budżet będzie rolowany, tak długo, aż nie będzie porozumienia. Nigdzie w prawie unijnym nie jest zapisane, że nie można będzie w prowizorium realizować projektów, jak straszy opozycja” zaznaczył.

Tekst rozporządzenia ws. uwarunkowania funduszy unijnych od przestrzegania praworządności został w poniedziałek potwierdzony większością kwalifikowaną państw członkowskich; Polska i Węgry zagłosowały przeciw. UE nie była w stanie osiągnąć jednomyślności ws. budżetu na lata 2021-2027 i funduszu odbudowy.

Brak jednomyślnej zgody wśród krajów członkowskich co do kolejnej budżetowej „siedmiolatki” do 31 grudnia 2020 r. oznacza, że w 2021 r. uruchamia automatycznie prowizorium budżetowe, oparte o art. 322 ust. 4 Traktatu o Funkcjonowaniu UE.(PAP)